Zdobycie budynków Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego

Zdobycie
Tablica pamiątkowa na gmachu głównym SGGW przy ul Rakowieckiej 26/30




English version



The Seizure of the Warsaw University of Life Sciences (SGGW) Buildings


During the Warsaw Uprising the 1st Battalion of the Home Army 4th Region of V Mokotów Area was supposed to take over the SGGW buildings at 26/30 Rakowiecka Street. The soldiers made a reconnaissance of the topography and the enemy forces. Anti-aircraft artillery crews were stationed there. On 1 August 1944 at 5pm, 148 soldiers from the 3rd Assault Company, commanded by Second Lieutenant Feliks Dąbrowski codename Felek or Bohusz, carried out the attack. The soldiers used grenades to eliminate the guard and blow up the gate. During the first offensive, the company commander and 2 medical orderlies were killed. The next offensive, led by Platoon Commander, Second Lieutenant Eugeniusz Ajewski codename Kotwa, succeeded. The barracks, situated within an E-shaped complex of buildings, were attacked. Two barracks were taken after fierce fights on every floor. Uniforms, helmets, grenades, backpacks, ammunition and more were found inside. By throwing grenades as well as by covering themselves and blocking windows and bunkers with fire from just one sub-machine gun, poorly armed Home Army soldiers managed to drive the Germans out even though they were much better armed. When the attack was beaten back in other sections, Kotwa, ordered by the region commander, gathered straw mattresses, drowned them in kerosene and burned down the barracks. The dispersed company retreated south, losing soldiers under heavy fire. On the night of 2 August, Second Lieutenant Witold Janiszewski codename Withal, the commander of the 1st Platoon of the 3rd Company Felek, with a group of subordinates, submitted to the commander of Baszta Regiment becoming part of Olza Battalion.


W czasie Powstania Warszawskiego I Batalion Rejonu 4 (Pole Mokotowskie) Obwodu V Mokotów Armii Krajowej miał między innymi zająć budynki SGGW znajdujące się przy ul. Rakowieckiej 26/30.
Żołnierze jednostki czynili zatem dokładne, wielokrotne rozpoznania topografii i sił nieprzyjaciela stacjonujących w tych budynkach. Stwierdzono, że stacjonowały tam załogi artylerii przeciwlotniczej stacjonujących na Polu Mokotowskim.
Atak został przeprowadzony 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00 przez 148 żołnierzy z 3 kompanii szturmowej "Felka" z I Zgrupowania pod dowództwem ppor. art. Feliksa Dąbrowskiego ps. „Felek" „Bohusz".
Wartownik został zlikwidowany granatem, za pomocą dwóch granatów została wysadzona brama.
W pierwszym natarciu poległ dowódca kompanii oraz kilku żołnierzy i 2 sanitariuszki.
Kolejne natarcie, którym dowodził plut. pchor. Eugeniusz Ajewski ps. „Kotwa", przy wykorzystaniu głównie granatów, uwieńczone zostało całkowitym powodzeniem.
Okazało się, że gmach główny nie był zajęty na koszary, a koszary mieściły się w kompleksie nieotynkowanych jeszcze gmachów ustawionych w kształcie litery „E”. Dwa z tych budynków, poza jednym segmentem, zostały zdobyte po zaciętych walkach o każde piętro.
W zdobytych koszarach na pryczach znaleziono „skarby”: mundury, hełmy, granaty, plecaki, amunicję itp.
W pobliżu terenu walk inni żołnierze kompanii zdobyli samochód DKW, likwidując załogę 3 esesmanów, w tym 2 oficerów (strz. Kazimierz Kowalewski „Ząbek” pięścią zdzielił oficera, wyrwał mu z kabury „czeską zbrojówką” i dalej poszło już bez kłopotów) oraz zabijając kilku zaskoczonych Niemców ze stena (sierż. Stanisław Wiśniewski „Wiesław"), jeszcze inni, również na sąsiednich ulicach, rozbroili i zlikwidowali lotników, zdobywając broń i hełmy.
Tymczasem sanitariuszki oddziału miały pełne ręce roboty, nie tylko z rannymi. Wielką tragedię przeżyły: Maria Garszyńska-Jarosz „Elżbieta”, Halina Komarnicka „Sas” i „Krystynki” – Seweryn i Okońska, które znalazły się w rejonie O.O. Jezuitów na końcu ulicy Rakowieckiej. Kiedy Niemcy tam się wdarli, uczynili prawdziwą masakrę nie tylko wśród księży, ale i okolicznej ludności. Sanitariuszki wykazały się dużą odwagą i z największym narażeniem życia niosły pomoc rannym z klasztoru, nie tylko kolegom z kompanii, ale i innym osobom, na przykład księżom, przenosząc ich do punktu sanitarnego przy ul. Łowickiej. Sanitariuszki następnie dołączają do kompanii z dużą grupą żołnierzy rozproszonych po blokach.
Tak więc mimo słabego uzbrojenia, osłaniając się i blokując okna i bunkry ogniem jednego pistoletu maszynowego, atakując głownie granatami, żołnierze AK zdołali wyprzeć uzbrojonych po zęby lotników z ich koszar.
Po załamaniu się natarcia na innych odcinkach pchor. „Kotwa", na wyraźny rozkaz dowódcy Rejonu kpt. Zygmunta Karol Peitlera ps. „Zygmunt", gromadzi sienniki z łóżek i po oblaniu ich naftą - podpala koszary.
Rozproszona kompania wycofuje się, pod silnym obstrzałem, w kierunku południa, tracąc dalszych kilku żołnierzy.
W nocy 2 sierpnia ppor. Witold Janiszewski ps. „Withal", dowódca 1 plutonu 3 kompanii „Felek” z grupą podwładnych, podporządkowuje się dowódcy pułku „Baszta wchodząc w skład batalionu „Olza" pod kryptonimem 02.
Zdobycie
Gmach główny SGGW przy ul Rakowieckiej 26/30 (1939 r.)
http://www.biblioteka.warszawa1939.pl/opowiesci.php?rok=2006&numer=4.


Piśmiennictwo
Eugeniusz Ajewski: Mokotów walczy 1944, Warszawa 1990
Eugeniusz Ajewski: Reduta Magnet, Warszawa 2001

Pytania testowe