Władysław Józef Sieroszewski ps. "Sabała"

Władysław Sieroszewski

Władysław Sieroszewski, urodził się 30 grudnia 1900 r. w Warszawie.W 1928 r rozpoczął pracę jako podprokurator Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim.Zmarł 6 sierpnia 1996 r. w Warszawie w wieku 96 lat. POchowany na cmentarzu Powązkowskim

Okres przed II wojną światową

W 1928 r rozpoczął pracę jako podprokurator Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Od 1930 r był wiceprokuratorem Sądu Okręgowego w Warszawie, a następnie od 1936 r. Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Okres II wojny światowej

W 1939 r. został mianowany na stanowisko prokuratora Sądu Najwyższego, a od 1 września 1939 r. delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości. Od maja 1940 r. był przewodniczącym Sądu Kapturowego, a następnie Wojskowego Sądu Specjalnego (kryptonim Kantor, Kuria) dla Okręgu, a następnie Obszaru Warszawskiego ZWZ/AK (kryptonim Drapacz).
Od wiosny 1944 r. był Szefem Służby Sprawiedliwości Obszaru Warszawa AK. W czasie Powstania Warszawskiego p.o. Szefa Służby Sprawiedliwości KG AK. Współdowodził obroną Reduty Wawelskiej - bloku domów mieszkalnych, gdzie przez 11 dni bez żadnego wsparcia broniono się przed przeważającymi siłami brygady SS RONA gen. Kamińskiego.
Ewakuował się wraz z innymi powstańcami przez kanały. Potem był na Śródmieściu, aż do kapitulacji walczących był sze¬fem Służby Sprawiedliwości Warszawskiego Korpusu AK. Po Powstaniu był w obozach – stalag X-B Sandbostel , XI-B Fallingbostel, nr jeniecki 1191.

Okres Powstania Warszawskiego

Idąc do Powstania od córki Barbary otrzymał karteczkę, na której napisane były słowa modlitwy: "Dzięki ci za wszystko, Wszechmocny Boże! Dałeś mi Matkę i Ojca i wszystko, wszystko. Duchu Święty! Czem Ci mam dziękować? Chyba tą modlitwą". Karteczkę ojciec, Władysław Sieroszewski, przedwojenny prokurator i oficer AK, wsunął do portfela i poszedł do powstania. Jedna kula trafiła go w ramię, a druga miała trafić w serce. Tyle że tam był portfel z modlitwą, więc pocisk zsunął się, nie robiąc mu krzywdy. O tym, że to się zdarzyło naprawdę, zaświadcza postrzępiona karteczka z modlitwą i ze śladem po kuli. Do końca wierzył, że chroni go modlitwa córki. I przeżył.

Okres po wojnie

Był pierwszym, który po latach rządów Bieruta w Polsce publicznie przedstawił zdarzenia niekorzystne dla powstańczego mitu. W tekście „Służba Sprawiedliwości w Powstaniu Warszaw¬skim" (Prawo i Życie nr 7/1956) napisał m.in. o „kryminalnej stronie" powstania: „Powstawały całe szajki gangsterskie terroryzujące ludność, wymuszające od niej okupy, lub też najzwyczajniej szabrujące jej mienie". Nie najlepiej też oceniał powstańcze żandarmerie.

Zdjęcia

Władysław Sieroszewski
Fragment karteczki od córki

Władysłwa Sieroszewski
Grób Władysława Sieroszewskiego na Powązkach

Czy wiesz, że ...