Józef Andrzej Szczepański

Józef Szczepański

Józef Andrzej Szczepański (ur. 30.11.1920 w Warszawie, zm. 10.09.1944 w Warszawie),ps. „Ziutek”, poeta, powstaniec warszawski, żołnierz batalionu Parasol Armii Krajowej.

Okres przed II wojną światową

Urodził się jako syn Józefa Szczepańskiego oficera WP, późniejszego sędziego, radcy prawnego Ministerstwa Poczt i Telegrafów, adwokata i Matyldy z d. Ottomańskiej. Wychowywał się w Łęczycy, Warszawie, Grudziądzu i Jabłonnie.
Od 1935 uczeń gimnazjum im. Władysława IV w Warszawie. Do momentu wybuchu wojny zdążył zdać tzw. małą maturę.

Okres okupacji

W pierwszych dniach września 1939 ewakuował się z rodzicami na Wołyń. Po kilku dniach powrócili do Polski centralnej - do Krakowa, następnie wyjechali do Rzeszowa (ojciec otworzył tam kancelarię adwokacką). W Rzeszowie Józef Szczepański rozpoczął dalszą naukę, którą musiał przerwać. Wyjechał do rodziców matki - do Dębicy, którzy tam schronili się po ucieczce z Wołynia.
Następnie przeniósł się do Warszawy, gdzie pragnął kontynuować naukę. Mieszkał w pokojach sublokatorskich przy ul. Targowej, potem przy ul. Długiej 10, ucząc się na tajnych kompletach w gimnazjum im. Władysława IV.
W konspiracji od 1942 r. – jako żołnierz I plutonu 1. kompanii oddziału "Agat"-"Pegaz"-"Parasol", harcerskiego batalionu Kedywu KG AK. W plutonie Bronka "Lota" był członkiem drużyny "Mietka", którego zastępcą był "Figa".
W Sylwestra 1943 w lokalu przy ul. Świętojerskiej 12 wygłosił wiersz "Dziś idę walczyć - mamo". W oddziale był chłopcem wesołym i lubianym. Szybko stał się czołowym bardem "Parasola", opisującym najważniejsze wydarzenia i kolegów, którzy w nich uczestniczyli.
W okresie styczeń-luty 1944 wchodził w skład zespołu "Mietka" przygotowującego likwidację funkcjonariusza Kripo SS-Sturmbannführera Nüsperlinga (figuruje w wykazie "akcji główki" jako kierownik egzekutywy Kripo). Akcja wielokrotnie odkładana nie doszła do skutku ze względu na trwające równolegle przygotowania do likwidacji Kutschery
1.02.1944, w ramach likwidacji skutków akcji Kutschera, wchodził w skład zbrojnego zespołu, który z praskiego Szpitala Przemienienia Pańskiego odbił "Lota" i "Cichego" pilnowanych przez policjantów "granatowych". 3.05.1944 ukończył II turnus Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty "Agricola". Egzaminem końcowym podchorążówki było wykolejenie i ostrzelanie pociągu na trasie Warszawa-Poznań (akcja "Płochocin" - 3/4.IV.1944). "Ziutek" uzbrojony w MP Schmeisser, 1 pistolet i 2 granaty wchodził w skład grupy uderzającej.
11 lipca 1944 r. w Krakowie uczestniczył w nieudanym zamachu na SS-Obergruppenführera Wilhelma Koppego.

Okres Powstania Warszawskiego

W dniach 4-5 sierpnia 1944 r. brał udział w obronie kompleksu zabudowań "Getreide Industrie-Werke" czyli: młyna, fabryki makaronów, magazynów oraz "pałacyku", a właściwie 1-piętrowej kamieniczki Karola Michlera przy ul. Wolskiej 40. Tego dnia wieczorem wygłosił swój wiersz "Pałacyk Michla", który w następnych dniach - już śpiewany na melodię "Nie damy popradowej fali" - stał się szlagierem całego batalionu.
W dniach 6-8 sierpnia 1944 r. walczył w obronie cmentarzy Kalwińskiego i Ewangelickiego. Po przejściu baonu na Stare Miasto brał udział w akcjach bojowych na terenie ruin getta.
W nocy 30/31.08.1944 r. brał udział w nieudanej próbie przebicia oddziałów staromiejskich do Śródmieścia. Zadaniem kompanii wydzielonej "Parasola", I-rzutowo ugrupowanej w piwnicach Hotelu Polskiego przy ul. Długiej 29, miało być opanowanie Pałacu Radziwiłłów przy ul. Bielańskiej 14, a następnie wylotu Tłomackiego na ul. Bielańską i jej skrzyżowania z ul. Długą. Atak załamał się pod silnym ogniem broni maszynowej i ostrzale z granatników. Nad ranem "parasolarze" powrócili na swoje poprzednie stanowiska w gmachu Sądu Okręgowego i w Pałacu Krasińskich. Tam też 1.09.1944 r., po śmierci "Włodka" (Włodzimierza Kalinowskiego) "Ziutek" objął dowództwo grupy osłonowej, stanowiącej straż tylną Grupy "Północ", ewakuującej się kanałami do Śródmieścia. Zadaniem jego grupy miała być obrona północnej pierzei pl. Krasińskich, na którą mocno naciskały atakujące z Bonifraterskiej i Świętojerskiej (Sąd Okręgowy) jednostki niemieckie, wspierane czołgami i "Goliathami".
Jeszcze tego samego dnia ciężko ranny w brzuch i udo przy ul. Barokowej (wg relacji strz. "Krysi" Ryszarda Sasa, "Ziutka" w Pałacu Krasińskich przypadkowo postrzelił w pachwinę żołnierz "Parasola", NN celowniczy karabinu maszynowego, który usiłował usunąć zacięcie broni), został przeniesiony kanałami do Śródmieścia i umieszczony w szpitalu powstańczym przy ul. Czackiego. Po jego zbombardowaniu ponownie przeniesiony, tym razem do szpitala w Śródmieściu Południowym zorganizowanym przy ul. Marszałkowskiej 75 (róg Wilcza 35), gdzie zmarł 10.09.1944.
5.12.1945 jego ciało zostało ekshumowane z mogiły pojedynczej (w podwórzu ul. Marszałkowska 71) i przeniesione na Cmentarz Wojskowy Powązki - Kwatery Wojenne baonu "Parasol" - A24-7-3.

Józef Szczepański
Grób "Ziutka" na Powązkach Wojskowych


Odznaczenia

  • Krzyż Walecznych 18.08.1944
  • Krzyż Walecznych 21.08.1944
  • Krzyż Virtuti Militari V klasy - wrzesień 1944 pośmiertnie.

Poezja

Jego twórczość to kronika walk „Parasola”. Pisał w czasie trwania walk powstańczych, pod wrażeniem chwili. Jest autorem piosenek Pałacyk Michla, Parasola Piosenka Szturmowa (inny tytuł Chłopcy silni jak stal) i znanego wiersza o wymowie antysowieckiej Czerwona zaraza (29 sierpnia, ostatni napisany przed śmiercią).
Poza tym napisał: Wiersz do pamiętnika, Już nie wróci twój chłopiec, Hymn, W Parasolu (20 sierpnia), Do Rafała (wiersz dedykowany Stanisławowi Leopoldowi Rafałowi, nauczycielowi Szarych Szeregów poległemu w obronie Starówki 25 sierpnia), Dziś idę walczyć, Mamo! (inny tytuł: Do Matki, pierwodruk 24 sierpnia w Głosie Starego Miasta).
http://www.sppw1944.org/index.html?http://www.sppw1944.org/poezja/poezja.html

Czy wiesz, że ...