Akcja oddziału „Osjan” na Lotnisku Bielańskim

Osjan
Pomnik upamiętniający akcję oddziału „Osjan” na Lotnisku Bielańskim, na skwerze przy skrzyżowaniu ulic Kasprowicza i Sokratesa (przy bloku Szekspira 4)
https://www.facebook.com/bielany.miejscapamieci/photos/a.733278370102784.1073741830.732984976798790/733278403436114/?type=3&theater
Napis na tablicy: Z TEGO MIEJSCA NOCĄ 3 MAJA 1944 ROKU ODDZIAŁ ARMII KRAJOWEJ „OSJAN” ZAATAKOWAŁ NIEMIECKIE LOTNISKO WOJSKOWE I ZNISZCZYŁ 5 CIĘŻKICH SAMOLOTÓW WROGA
Pomnik ustawiony jest nie we właściwym miejscu - plan ataku wyraźnie lokalizuje bowiem niemieckie maszyny w rejonie zajezdni tramwajowo-autobusowej Młociny, dokąd grupa "Osjan"przedarła się od strony cmentarza wawrzyszewskiego. Tam umiejscowiony był obóz dla personelu robotniczego lotniska, tzw. "Bautruppen Lager Wawrzyszew".

Lotnisko bielańskie

W 1934 r. zapadła decyzja o likwidacji lotniska mokotowskiego, w jego miejsce miały powstać trzy inne: lotnisko sportowe na Bielanach, wojskowe na Okęciu i komunikacyjne na Gocławiu. Do budowy lotniska bielańskiego przystąpiono w roku 1938. W 1939 r. wytyczone było pole wzlotów, jednak bez zbudowania budynków.
W czasie II wojny światowej lotnisko zostało zajęte i znacznie rozbudowane przez Niemców. W roku 1944 stacjonowały tu cztery eskadry rozpoznawcze Luftwaffe. Znajdowała się tutaj także tymczasowa baza dla tranzytowych lotów transportowych, służących do uzupełnienia stanów i sprzętu z frontu wschodniego. Pod lotnisko zajęto ogromny teren pomiędzy Wawrzyszewem, Gacią (Radiowo), Placówką, Młocinami i Bielanami. Od strony obecnych starych Bielan granica szła od Wawrzyszewa ulicą Wolumen, którą prostoliniowo przedłużono aż do Marymonckiej (dziś przedłużenie to nie istnieje). Od tej ostatniej ulicy przeprowadzono wzdłuż nowej drogi bocznicę kolei łomiankowskiej, w nowej roli zaopatrującej lotnisko. Jednocześnie zlikwidowano stację na Młocinach, ale wykorzystywano stację przy AWF-ie, gdzie wyładowywano zaopatrzenie i opał dla niemieckiego garnizonu. Wzdłuż ul. Wolumen i jej przedłużenia, od strony obecnej ul. Lindego i lasku, Niemcy wystawili rząd baraków oraz jeden znacznie większy, dwuskrzydłowy budynek, który stał na terenie obecnego lasku, w pobliżu ul. Kasprowicza (zachowały się betonowe piwnice). Samoloty wykorzystywały nie tylko stary pas, ale też trawiaste lądowiska.




English version



Osjan Troop Action at the Bielański Airport


A decision was made in 1943 that the Mokotów airport was to be decommissioned, and in its place three new ones were to be built: a club airport in Bielany, a military airport in Okęcie and a communication airport in Gocław. The construction of the airport in Bielany began in 1938. During Second World War the airport was taken and further developed by the Germans. In 1944 this airport stationed four Luftwaffe exploratory flights. A temporary base for transit flights operated there as well. A large area between Wawrzyszew, Gacia (Radiowo), Placówka, Młociny and Bielany was taken for the airport. The planes used not only the old runway but also grass landing fields.

The Osjan troop was an underground military group subordinate to the command of the Home Army. Its soldiers fought in the Warsaw Uprising in the Sabotage Brigade Broda 53. The action at the Bielański Airport was carried out by a team commanded at that time by Lieutenant Julian Barkas Sawicz. Its goal was to set fire to German military airplanes stationed at the field airport between Bielany and Wawrzyszew. The assembly of the troop was set for 9pm on 3 May 1944. Eighteen people appeared in the cellars of an unfinished house at the corner of Kasprowicza Street and Zjednoczenia Avenue. The soldiers were supposed to attack the airport from the direction of a road near the village of Old Wawrzyszew. There were no permanent posts or barracks for German airmen in this area. When the German patrol passed, the troop sneaked to the barbed wire fence and after cutting it divided into cover teams and patrols. Each patrol ran to the plane intended for that group and placed a charge with a gunpowder fuse right by the fuselage. After lighting the fuses, the Poles escaped from the airport. The charges placed on the wings ripped the fuel tanks and the planes caught fire which triggered explosions of ammunition. Panic spread through the airport, sirens wailed in the nearby AWF, signal missiles were launched, an air-raid alarm was sounded in the town. The fire which was started at the airport lasted for several hours despite the rescue operation.


Oddział „Osjan”

Oddział „Osjan” to konspiracyjne jednostki wojskowe podległe dowództwu Armii Krajowej.
Nazwa (kryptonim „Osjan”) pochodzi od pełnej nazwy: Oddziały Specjalne Jan (Jan to pseudonim dowódcy Jana Kajusa Andrzejewskiego).
Żołnierze oddziału działali podczas okupacji hitlerowskiej uczestniczyli m.in. w Akcji Wilanów i Akcji Pawiak. W lipcu 1943 na stacji kolejowej w Józefowie wykonali wyrok na volksdeutschu Ernście Sommerze, sprawcy aresztowania podczas akcji pod Arsenałem jednego z jej uczestników, Huberta Lenka „Huberta” . Oddział wchodził wtedy w skład Związku Odwetu.
Żołnierze oddziału walczyli w Powstaniu Warszawskim w Brygadzie Dywersji "Broda 53".

Przebieg akcji

Akcję przeprowadził zespół z dyspozycyjnego oddziału Kedywu KG AK OS "Jana" ["Osjan"], dowodzony wówczas przez por. "Sawicza" (Juliana Barkasa) i stąd określany jako OS "Sawicz". Akcja polegała na spaleniu niemieckich samolotów wojskowych na lotnisku polowym położonym pomiędzy Bielanami, a Wawrzyszewem. Bezpośrednim impulsem do wykonania akcji, od dawna już projektowanej, była wiadomość, że na lotnisku bielańskim znajdują się trzysilnikowe samoloty transportowe Junkers Ju-52, załadowane sprzętem wojskowym przeznaczonym na front wschodni.
Dowodzący "Osjanem"   kpt. "Jan" rozpoznanie terenu i opracowanie planu akcji zlecił dwom podchorążym z OS "Sawicz": sierż. pchor. "Spadowi" (Aleksandrowi Wąsowiczowi) - przedwojennemu absolwentowi szkoły Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Radomiu oraz sierż. pchor. "Oliwie" (Jerzemu Zaufallowi) , a ostateczny plan akcji był syntezą obu projektów.
W planie ostatecznym sprawy dowozu broni oraz jej zdania i zamelinowania oparto na wniosku „Oliwy", miejsce koncentracji zatwierdzono zgodnie z ustnymi uwagami „Sawicza" , a technikę przeprowadzenia właściwej akcji na lotnisku oraz odwrotu z Bielan zaczerpnięto z podstawowego projektu „Spada".
Dowodzenie całością akcji otrzymał jako zadanie na stopień oficerski pchor. "Spad", jego zastępcą został "Oliwa", a obserwatorem z ramienia Kedywu KG AK został kpt. "Jan".
Ostateczny termin akcji ustalił kapitan „Jan" po otrzymaniu informacji, że na lotnisku parkują niemieckie samoloty transportowe Ju 52, załadowane materia¬łami i sprzętem wojennym przeznaczonym na front wschodni.
Broń dla wszystkich uczestników akcji przetransportowali na Bielany w ciągu dnia plut. pchor. Hieronim Lubomirski „Mały", najmłodszy uczestnik akcji, i „Oliwa", składając ją u „Sawicza" przy ulicy Fontany 34. Zbiórkę oddziału wyznaczono na godzinę dwudziestą pierwszą. W piwnicach niewykończonego domu u zbiegu ulicy Kasprowicza i alei Zjednoczenia stawiło się o tej porze punktualnie osiemnastu ludzi. Około 22 w nocy 3/4 V 1944, żołnierzy uzbrojoni w peemy, pistolety, granaty i materiał wybuchowy ruszyli w kierunku leżącej na północ od wsi Wawrzyszew Stary szosy, od której miano zaatakować otoczone drutem lotnisko. Z tej bowiem strony nie było stałych posterunków ani koszar lotników niemieckich (stały one po drugiej stronie). Dywersantom zagrażały jedynie krążące w kilkunastominutowych odstępach patrole oraz wartownik w budce z telefonem. Po odczekaniu przejścia nadchodzącego zawsze z tej samej strony patrolu, oddział "Spada" podkradł się do drutów kolczastych i po ich przecięciu około 23.35 podzielił się na 2 ubezpieczenia i 5 dwuosobowych patroli.
„Spad" skierował na ubezpieczenie prawego, bardziej zagrożonego skrzydła sierż. pchor. Mieczysława Horocha „Jodłę", sierż. pchor. Zbigniewa Horodyńskiego „Fredrę" oraz por. Jerzego Jesiołowskiego „Traktora", uzbrojonych w broń krótką, granaty i w dwa pistolety maszynowe. Na lewym skrzydle te same role spełniali, podobnie uzbrojeni: „Mały", por. Witold Matuszewski „Witold" i kpr. pchor. Zygmunt Kurnatowski „Todzia".
Każdy patrol podbiegł do przeznaczonego sobie samolotu, jeden z członków patrolu podsadzał drugiego, który wdrapywał się na lewe skrzydło maszyny i błyskawicznie umieszczał na nim, tuż przy kadłubie, ładunek plastyku wraz z lontem prochowym. Po wykonaniu tego zadania drugi członek patrolu biegł do stojącego pośrodku pchor. "Spada" i składał mu meldunek. Gdy od wszystkich dwójek przyszły meldunki o założeniu ładunków, "Spad" głośnym gwizdnięciem na palcach dał sygnał do ich odpalenia, po czym wszyscy wydostali się z terenu lotniska. W tej chwili z prawej strony rozległy się serie z peemu. To strzelał nadchodzący patrol niemiecki. Odpowiedziano mu kilkoma seriami, ale już w tym momencie wybuchać zaczęły pierwsze samoloty. Założone na skrzydłach ładunki rozrywały baki z benzyną i maszyny ogarniał pożar połączony z eksplozjami znajdującej się w nich amunicji. Na lotnisku wybuchła panika, w pobliskim AWF-ie zawyły syreny, wystrzelono rakiety sygnałowe, w mieście ogłoszono alarm lotniczy. Po zatrzymaniu nadchodzącego patrolu, oddział "rozpłynął się" w nocy. Polnymi ścieżkami, omijając większe miejscowości, wycofano się do Starych Babic, przemaszerowano wieś Latoszew i przeskoczono szosę Warszawa - Błonie, docierając do Gołąbek i Włoch. Stąd już można było powrócić do miasta.
Wzniecony na lotnisku pożar, pomimo akcji ratowniczej trwał kilka godzin. Oprócz pięciu zaatakowanych przez oddział maszyn, które zostały kompletnie zniszczone, spowodowane pożarem eksplozje poważnie uszkodziły jeszcze 3 samoloty. 
Niemcy byli kompletnie zaskoczeni atakiem i początkowo sądzili, że lotnisko zostało zbombardowane przez aliantów.
W odwet za akcję Niemcy spalili 4 domy w Wawrzyszewie i aresztowali wszystkich mieszkających tam mężczyzn, których jednak już 4 maja wieczorem zwolnili - z wyjątkiem 8 rolników zamordowanych w lesie koło Łomianek. Innych akcji represyjnych nie stwierdzono.
Za wzorowe wykonania ataku dywersyjnego na lotnisko Bielany Aleksander Wąsowicz został odznaczony Krzyżem Walecznych i awansowany do stopnia podporucznika.

Zdjęcia

Osjan
Fragment mapy z roku 1939 z naniesioną lokalizacją lotniska i pasu startowego

Osjan
Samolot transportowy Ju-52

Osjan
kpt. Jan Kajus Andrzejewski "Jan" T

Osjan
sierż. pchor. Aleksander Wąsowicz „Spad”

Osjan
sierż. pchor. Jerzy Zaufall „Oliwa”

Osjan
plut. pchor. Hieronim Lubomirski ps. "Mały"

Osjan
por. Jerzy Jesiotowski "Traktor"

Osjan
Wykonawcy tuż przed akcją, od lewej: "Oliwa" (Jerzy Zaufall), "Jodła" (Mieczysław Horoch) i "Fredro" (Zbigniew Horodyński)
http://vantomas.salon24.pl/155643,odwet-horodynskich-zbydniow-ii-wojna-swiatowa-cz-i

Osjan
Miejsce zbiórki - nieukończony dom przy ul. Kasprowicza 46

Osjan
Plan ataku oddziału AK "Osjan" na lotnisko bielańskie
(w październiku 1957 w "Stolicy" ukazał się opis akcji, do którego dołączono mapkę wykonaną przez jednego z uczestników.

Osjan
Pożar lotniska w Bielanach tuż po akcji >

Piśmiennictwo

  • Jarosław Zieliński: Bielany Przewodnik historyczny, Warszawa 2015
  • http://www.info-pc.home.pl/whatfor/baza/akc_bielany.htm
  • http://wawrzyszew.waw.pl/posty/959
  • http://wrzeciono.bloog.pl/id,5252448,title,Atak-na-lotnisko-Bielany,index.html?smoybbtticaid=618013

Pytania testowe