Upamiętnienie przepraw przez Wisłę żołnierzy AK na pomoc walczącym Powstańcom

Przeprawy przez Wisłę
http://skmponz.pl/w-holdzie-powstancom-warszawskim/
Emblemat Polski Walczącej oraz tablice upamiętniające przeprawy przez Wisłę podczas Powstania Warszawskiego
Fot. Kazimierz Czagowiec
Tablice umocowane są na południowej ścianie kościoła pw. Świętych Apostołów Jana i Pawła przy ul. Kapelanów Armii Krajowej 2 na osiedlu Gocław.





English version



Home Army Soldiers Crossing the River Vistula to Help Warsaw Insurgents


During the first days of the Warsaw Uprising, the commander of VI Praga Area Colonel Antoni Żurowski ordered all units to go underground on 4 August and maintain combat readiness responding to German attacks with fire only in necessary situations. The plan was to cross the River Vistula to continue fighting but under the condition of having individual armament. The intensifying German repressions towards the civilians accelerated the decision to cross to the left side of the river. The plan for the passage was prepared by the command of 3rd Region Grochów. Weapons and ammunition were smuggled from Praga to Saska Kępa, from where the passages were carried out. The movement of the soldiers required precise organization and discipline. The passages had to be made quickly and effectively, often several times during one night. Several dozen volunteers were waiting on the riverside. On 23 August the passages across River Vistula, from Praga to Wilanów and Sadyba were completely cut off by the Germans.

Additionally, about 200 people were moved across the river from Grochów to Czerniaków and Mokotów. Among them were two scouts from the Wawer organization who went as reconnaissance patrol of the Grey Ranks Wierna Rzeka Troop. Corporal Cadet Feliks Waśkiewicz and Corporal Cadet Zygmunt Jabłoński swam across the river. Altogether about 550 insurgents crossed River Vistula from Praga to continue fighting.


Upamiętnienie przepraw

Tablice wmurowano i odsłonięto w 1994 r., w 50. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Inicjatorem przedsięwzięcia był podpułkownik Roman Sitkowski ps. Wiktor., a projektantem architekt Zbigniew Pawelski ps. „Jastrząb” (ur. 1925, Przasnysz), żołnierz batalionu „Ryś” wchodzącego w skład pułku „Waligóra” w Obwodzie VII „Obroża” Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego na Mokotowie, uczestnik przepraw przez Wisłę.
Napis na środkowej tablicy:
ŻOŁNIERZOM ARMII KRAJOWEJ
W 50 ROCZNICĘ OCHOTNICZYCH PRZEPRAW
Z PRAGI PRZEZ WISŁĘ
NA POMOC WALCZĄCEJ WARSZAWIE
W SIERPNIU 1944 ROKU

Na tablicach bocznych umieszczono nazwiska i pseudonimy 55 żołnierzy Armii Krajowej, którzy po przeprawie przez Wisłę zginęli w walce.
Na terenie kościelnym od strony południowej umieszczona jest Symboliczna Wstęga Wisły z opisem informującym skąd wyruszały przeprawiajace się oddziały i gdzie uczestniczyły w walkach.
Ostatnim elementem upamiętnienia przepraw jest Kapliczka Matki Bożej AK-owskiej, ppołożona na terenie kościelnym od strony południowej. Kapliczkę zbudowano w ramach realizacji zamysłu uczczenia pamięci praskich powstańców. Odsłonięto ją we wrześniu 1996 r. Wizerunek Matki Bożej AK-owskiej wykonała w metalu Irena Stankiewicz.
Podczas uroczystości odsłonięcia kapliczki biskup Kazimierz Romaniuk powiedział m.in.: W czasie powstania, kiedy już dogorywało, szczególnej czci doznawała w Warszawie Matka Boża AK-owska. Starsze pokolenie pamięta podwórka warszawskie z czasów okupacji, a zwłaszcza z krwawych miesięcy powstania. Na owych podwórkach na akacjach wisiały Jej ryngrafy. Gromadzili się pod nimi ludzie, aby odprawiać nabożeństwa majowe albo recytować Różaniec.
Z okazji poświęcenia tablic i kapliczki powstały dwie litanie do Patronki Armii Krajowej. Jedna wyszła spod pióra łączniczki pułku "Baszta" Teresy Sułowskiej-Bojarskiej ps. "Dzidzia", autorki znanych powieści historycznych i powstańczych. Drugą litanię ułożył ppor. AK Roman Sitkowski ps. "Wiktor", organizator produkcji broni, dowódca plutonu 686. na Grochowie, po przeprawie w Batalionie "Ryś" na Dolnym Mokotowie, organizator przepraw przez Wisłę. Źródła:
  • http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/armia-krajowa-i-jej-patronka-matka-boska-akowska/
  • http://www.swzygmunt.knc.pl/OTHERMARYs/POLISH/HTMs/007OMPL_MBPOWSTANCZA_01.htm

Przeprawy z VI Obwodu Praga

W pierwszych dniach Powstania Komendant VI Obwodu Praga płk Antoni Żurowski rozkazał aby od 4 sierpnia wszystkie oddziały przeszły w stan zakonspirowanego pogotowia bojowego i tylko w koniecznych sytuacjach miały odpowiadać ogniem na ataki Niemców. W pkt. 5 wymienionego rozkazu było ukierunkowanie przepraw przez Wisłę, w celu kontynuowania walki, z zachowaniem jednego warunku – posiadania indywidualnego uzbrojenia.
Nasilające się niemieckie represje wobec ludności cywilnej przyspieszyły powstańcze plany przedostania się lewy brzeg Wisły. Dowództwo 3.Rejonu – Grochów przygotowało plan przeprawy żołnierzy przez rzekę. Akcja, ze względu na niebezpieczny charakter, prowadzona miała być na zasadzie dobrowolności, a więc ochotniczo – ale z uzbrojeniem.
Z różnych rejonów praskiego brzegu przemycano broń i amunicję na Saską Kępę, przybrzeżną dzielnicę, skąd organizowane były przeprawy. Żołnierze i mieszkańcy dalszych dzielnic, przemykali bocznymi ulicami z bronią ukrytą pod płaszczem lub marynarką. Ulice były patrolowane przez wroga, a za posiadanie broni groziła śmierć. Wielu jednak ryzykowało i szczęśliwie udało im się dotrzeć nad brzeg rzeki. Wielu jednak straciło życie w podwórkach i na ulicach Pragi.
Tak wspomina sierpniowe przeprawy Janina Sobiechowska-Skiwska:
Dojście do Wisły wymagało ogromnej ostrożności. Marsz był prawie bezszelestny, nakazano pod groźbą wyeliminowania z grupy absolutne milczenie. No polach Goławskich i w okolicach jeziorka konieczne było częste „krycie” i nasłuchiwanie, gdyż każdy krzew, słupek, jakikolwiek odgłos natury, budziły w ciemnościach nocy czujność. Szczególną uwagę należało zachować w pobliżu Wału Miedzeszyńskiego i podczas przeskoku na drugą jego stronę. Trasa ta bez przerwy patrolowana była przez niemieckie pancerne samochody i czołgi, odbywała się tu również ciągła komunikacja wojskowych wozów dostawczych w kierunku frontu i z powrotem. Zetknięcie z rzeką nocą nie było miłe. Czarna toń i plusk wody na szerokiej, zdawało się bezkresnej przestrzeni budziły grozę i lęk.
Pokonanie rzeki niosło nowe niebezpieczeństwa. Wisłę patrolowały nieustannie niemieckie wojskowe motorówki, które wspomagano regularnym rozjaśnieniem świetlnymi rakietami tzw. flarami czy racami o dużej sile światła. Podczas rozpogodzeń dodatkowo pogarszał sytuację jasno świecący księżyc. Po opadnięciu flary i oddaleniu się motorówki, powstańcy ukryci w gęstych zaroślach Krowiej Wyspy szybko zajmowali miejsca w łodzi i odbijali od brzegu, by zanim pojawi się następna „świeca” lub niemiecki patrol szybko przepłynąć na drugi brzeg. Środków transportu było również mało. Ze względu na bezpieczeństwo nie mogło być więcej łodzi, dlatego liczniejsze grupy musiały przepływać Wisłę w kilku rzutach.

Przerzucanie żołnierzy w tak trudnych warunkach wymagało doskonałej organizacji i dyscypliny a przede wszystkim zbiorowej odpowiedzialności za powodzenie akcji. Sierpniowa noc trwała ok. 7 godzin, dlatego przeprawy musiały być przeprowadzone sprawnie i szybko, często kilkakrotnie. Na brzegach czekało jednej nocy często kilkudziesięciu ochotników gotowych do przeprawy.
Wielu powstańców zabrały niemieckie pociski, a ich ciała zniknęły gdzieś w nurtach rzeki. Zdarzało się, że żołnierzy śmierć dopadała niespodziewanie. Gdy wydawało się, że po przepłynięciu rzeki tylko krok dzieli ich od walczącej Warszawy… ginęli od min ukrytych na brzegach rzeki.
23 sierpnia przeprawy przez Wisłę z Pragi na Wilanów i Sadybę zostały całkowicie odcięte przez Niemców. Barbara Kolińska wraz z siedmioosobowym oddziałem, udając wieśniaków wracających z targu, przedostała się ponownie do Warszawy ze wsi oddalonej o 20 km od stolicy. Pistolet miała ukryty w wydrążonym bochenku chleba trzymanym pod pachą, w koszyku zaś pod warzywami leżały trzy granaty. Udało się przejść całej siódemce. Wzięli jeszcze udział w walkach na skraju Puszczy Kampinoskiej, na Marymoncie i Bielanach.
Według danych zebranych przez Janinę Sobiechowską-Skiwską i podanych w publikacji AKowskie przeprawy przez Wisłę z Grochowa na Czerniaków i Mokotów - sierpień 1944 r. wynosiła ona 206 osób. Do tej liczby należy dodać dwóch harcerzy Wawra. Stanowili oni zwiad Hufca Szarych Szeregów „Wierna Rzeka”. Kapral podchorąży Feliks Waśkiewicz i kapral podchorąży Zygmunt Jabłoński przepływali Wisłę wpław dnia 8 i 9 sierpnia 1944 r.
W sumie z Pragi przeprawiło się, by walczyć dalej, około 550 powstańców. Piśmiennictwo

Przeprawy z rejonów z VII Obwodu „Obroża”

Rozdzielenie jednostek „Obroży” przez front, który zatrzymał się i ustabilizował w połowie terenu III. Rejonu, skutkowało po okupowanej przez Niemców stronie – niedosytem walki. Żołnierze z Rejonu szukali kontaktu z kolegami z Grochowa oraz Saskiej Kępy i razem z nimi przeprawiali się przez Wisłę na Sadybę i Mokotów. Takich dużych transportów ludzi i sprzętu w okresie od 19 do 29 sierpnia było 7.
W nocy z 22 na 23 sierpnia rozpoczęła się seria regularnych transportów ludzi oraz broni, amunicji i benzyny z Grochowa i magazynów Saskiej Kępy przez Wisłę, Siekierki, Sadybę na Mokotów. Akcja ta była prowadzona przez tydzień - przez dwóch przewodników: plut. pchor. Jana Manieckiego „Janka" i  pchor. „Tomka". Z sześciu kolejnych transportów w których przeprawiono około 180 ludzi, dwa poprowadzili wspólnie i po dwa samotnie. Podczas ostatniej z przepraw pchor. „Janek” zginął na skutek wybuchu miny.
W nocy z 31 sierpnia na 1 września przeprawiła się przez Wisłę na Sadybę i dalej na Mokotów grupa żołnierzy z Rembertowa. Był to ODB pod dowództwem sierż. pchor.  Janusza Kustowskiego „Dżemsa", który omijając Jeziorko Czerniakowskie,  dociera do pl. Bernardyńskiego, a  stąd ul. Idzikowskiego do Królikarni, gdzie wcielony do oddziału Specjalnego V  pułku „Baszta” jako 4. pluton – walczy do końca Powstania.
Przeprawy przez Wisłe
Droga ODB od Wisły na Sadybę

W pierwszych dniach września przeprawiło się przez Wisłę do Kampinosu 220 żołnierzy nastepujących oddziałów:
  • oddział por. "Znicza" z I batalionu z Legionowa,
  • oddział Dywersji Bojowej ppor. "Soplicy",
  • pluton 7 kompanii II batalionu z Jabłonny pod dowództwem pchor. Stanisława Sękowskiego "Michała"
  • pluton powstańców z Pragi
W pierwszej kolejności zdecydowano się na przejście do odległej o 3 km wysepki na środku koryta Wisły i przeczekanie tam do następnej nocy. Była to Kępa Burakowska, do której znano bród. Jeszcze przed świtem oddział przeprawił się na wyspę i ukrył w bardzo gęstych zaroślach.
Następnego wieczoru około północy z lewego brzegu Wisły nadpłynęły dwie łodzie. W każdą mogło wsiąść 10 do 12 żołnierzy. W pierwszym rzucie przeprawił się pluton pchor. "Michała" z zadaniem ubezpieczenia miejsca lądowania dalszych grup.
Podchorążowie "Dół" i "Orzeł" oraz łączniczka "Magdalena" przeprowadzili rozpoznanie sytuacji w miejscu lądowania i zorganizowali jego ubezpieczenie. Oddział "Michała" zajął stanowiska obserwacyjne i ogniowe. W ciągu trzech godzin całe ugrupowanie znalazło się na lewym brzegu.
Marszem ubezpieczonym oddział, prowadzony przez łączniczki z Kampinosu Apolonię Tuszyńską-Szerzysko "Ziutę", Jadwigę Guzowską-Szczerbowską "Skowronka" i Bentyn-Szymańską "Wisłę", skierował się do puszczy.
Około południa dnia 8 września oddział zameldował się we Wierszach, w miejscu postoju dowódcy "Grupy Kampinos".
Pismiennictwo
www.sppw1944.org/pamiec/obroza_3.doc
http://www.ibprs.pl/ak_obroza_kampinos/314.html

Zdjęcia

Przeprawy przez Wisłe
Kościół p.w. świętych apostołów Jana i Pawła, ul. Kapelanów Armii Krajowej 2
Fot. Kazimierz Czagowiec

Przeprawy przez Wisłe
Symboliczna Wstęga Wisły - umieszczona na terenie kościelnym od strony południowej
Treść inskrypcji:
Od strony kościoła:
ODDZIAŁY Z TERENÓW: CHOSZCZÓWKA, REMBERTÓW, WAWER, TARGÓWEK, BRÓDNO, GROCHÓW
Od strony kapliczki:
TERENY WALKI: MOKOTÓW, CZERNIAKÓW, SADYBA, SIEKIERKI

Przeprawy przez Wisłe
Kapliczka Matki Bożej Akowskiej, położona na terenie kościelnym od strony południowej
Fot. Kazimierz Czagowiec

Przeprawy przez Wisłe
Uroczystości pod tablicami pamiątkowymi 29 lipca 2015 r.
http://skmponz.pl/w-holdzie-powstancom-warszawskim/

Przeprawy przez Wisłe
Tablica upamiętniająca przeprwy przez Wisłe, Wał Miedzeszyński 295 Budynek przystani PTTK
Treść napisu:
W TYM REJONIE W SIERPNIU 1944 ŻOŁNIERZE ARMII KRAJOWEJ PRZEPRAWIALI SIĘ PRZEZ WISŁĘ NA POMOC WALCZACEJ WARSZAWIE

Piśmiennictwo


Pytania testowe