Miejsce śmierci żołnierzy kompanii „Pegaz” po akcji „Kutschera”

Most Sląsko-Dąbrowski
Tablica upamiętniająca śmierć żołnierzy kompanii „Pegaz” po akcji Kutschera na północnej balustradzie Mostu Śląsko – Dąbrowskiego
http://batalionparasol.pl/tablica-po-akcji-kutschera/
Napis na tablicy: W dniu 1.II.1944 r. skoczyli z mostu i zginęli bohaterską śmiercią w nurtach Wisły uczestnicy akcji na kata Warszawy Kutscherę żołnierze AK batalionu „Parasol” Zbigniew Gęsicki ps. „Juno”, Kazimierz Sott ps. „Sokół” . Cześć ich pamięci.



English version



The Death of Soldiers from Pegaz Company following Operation Kutschera


A tablet on the north balustrade of the Śląsko-Dąbrowski Bridge commemorating the death of the soldiers from the Pegaz Company following Operation Kutschera. Kazimierz Sott codename Sokół and Zbigniew Gęsicki codename Juno belonged to 1st Platoon Agat and took part in the successful assassination of Franz Kutschera –commander of SS and police for the Warsaw district of the General Government, carried out on 1 February 1944. During the action Sokół was driving a 170 V Mercedes and was armed with two Parabellum pistols and grenades. After the mission he searched for hours for a hospital that would accept and operate the executors of the death sentence passed by a Home Army court. Two of them were severely wounded in the abdomen: mission commander Lot and the cover Cichy. Finally, they were brought to the Praga Hospital of the Transfiguration. Sokół and his cover Juno decided, against the orders, to drive the car to a garage on the city’s left riverbank. On Kierbedzia Bridge they ran into a German police blockade. Five Germans were wounded and one died in the clash. The Home Army soldiers, trying to shoot their way out, jumped into River Vistula. They swam with the current. The Germans fired at them from the bridge and from motorcycles driving along the river. Their bodies were never found.


Przed zapoznaniem się z poniższymi informacjami proszę przeczytać opis Zamach na Kutscherę. Poniższe informacje są uszczegółowieniem jednej z częsci w/w opisu.

Życiorysy żołnierzy AK wymienionych na tablicy

  • Kazimierz Sott ps. Sokół (ur. 19 grudnia 1923 w Warszawie, zm. 1 lutego 1944 tamże) – członek Grup Szturmowych, żołnierz oddziału dywersji bojowej Agat Armii Krajowej, uczestnik akcji Kutschera.
    Most Sląsko-Dąbrowski

    Od sierpnia 1943 członek 1. plutonu „Agat” (późniejszy „Pegaz”). Uczestnik udanego zamachu na Franza Kutscherę - dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa, przeprowadzonego 1 lutego 1944.
    W czasie akcji „Sokół” był kierowcą samochodu Mercedes 170 V, był uzbrojony w 2 pistolety Parabellum i granaty. W czasie odskoku po wykonanej akcji poszukiwał przez wiele godzin szpitali, które zgodziłyby się przyjąć i zoperować ciężko rannych w brzuch wykonawców wyroku sądu AK: dowódcę akcji „Lota” i ubezpieczającego „Cichego”. Karetki kilkakrotnie woziły ciężko rannych do różnych szpitali (Klinika Webera, Szpital Maltański, Szpital przy Szkole Pielęgniarek, Szpital Ujazdowski) ostatecznie zostali dowiezieni do praskiego Szpitala Przemienienia Pańskiego.
    Wraz z ubezpieczającym „Juno”, po odwiezieniu „Lota” i „Cichego”, postanowili wbrew rozkazom odprowadzić postrzelany samochód do garażu w lewobrzeżnej części miasta. Na moście Kierbedzia natknęli się na blokadę niemieckiej policji; ostrzeliwując się skoczyli do Wisły i ponieśli śmierć w jej nurtach.
    Za udział w akcji odznaczony pośmiertnie Krzyżem Walecznych.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Sott
  • Zbigniew Gęsicki, ps. Juno (ur. 21 listopada 1919 w Dęblinie – zm. 1 lutego 1944 w Warszawie) – żołnierz oddziału dywersji bojowej Agat Armii Krajowej, uczestnik akcji Kutschera.
    Most Sląsko-Dąbrowski

    Urodził się w Dęblinie, gdzie w Twierdzy pracowali jego rodzice. W 1928 rodzina Gęsickich przeniosła się do Piastowa pod Warszawą.
    Był bardzo wysportowany, m.in. świetnie pływał[2]. W czasie wakacji 1939 z inicjatywy ojca, który marzył o umieszczeniu syna w szkole morskiej, ukończył 2-tygodniowy kurs żeglarski w Gdyni.
    W 1941 wraz ze swoim przyjacielem Bronisławem Hellwigiem „Bruno” ukończył Liceum Telekomunikacyjne i podjął pracę na kolei. Tutaj m.in. dostarczał żywność żydowskiemu koledze ze szkoły, który trafił do warszawskiego getta i jako pracownik przymusowy pracował przy robotach kolejowych.
    Od 1942 był członkiem grupy żoliborskiej organizacji samokształceniowej „Pet” (chociaż sam mieszkał na Starym Mieście), która w tym samym roku weszła w skład drużyny CR 500 Grup Szturmowych Szarych Szeregów. W sierpniu 1943 starsi członkowie CR 500, wśród nich „Juno”, weszli w skład 1. plutonu oddziału „Agat” (późniejszy „Pegaz”).
    1 lutego 1944 wziął udział w zamachu na dowódcę SS i Policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa Franza Kutscherę. Po umieszczeniu w Szpitalu Przemienienia Pańskiego rannych kolegów, Bronisława Pietraszewicza „Lota” i Mariana Sengera „Cichego”, wraz z Kazimierzem Sottem ps. „Sokół”, wracając przez most Kierbedzia, natknęli się na blokadę niemieckiej żandarmerii. Po nierównej walce obydwaj skoczyli do Wisły, gdzie zostali zastrzeleni. Ich ciał nie odnaleziono.
    Za udział w akcji rozkazem nr 267/BP Komendanta Głównego Armii Krajowej z dnia 25 marca 1944 został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych, a 1947 – Krzyżem Grunwaldu III klasy.
    Jego grób symboliczny znajduje się na Wojskowych Powązkach w Warszawie.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_G%C4%99sicki

Odwrót po przeprowadzeniu zamachu

„Sokół” Drugim samochodem zabrał rannych: „Lota”, „Olbrzyma”, „Misia” i „Cichego” oraz jako ich ubezpieczenie „Juna”. Ulicami: Chopina, Mokotowską, Kruczą, Bracką, Zielną i Graniczną przejechali na pl. Bankowy, stamtąd zabrali czekającego lekarza – Zbigniewa Dworaka „doktora Maksa”.
Dr Maks wspominał później: Auto podjechało około godziny dziewiątej czterdzieści. Karoseria mocno postrzelana, szyby wybite. Przy prowadzącym auto „Sokole” w pozycji wpółleżącej, blady, bez czapki „Lot”. W tyle siedzą „Olbrzym” i „Miś”, o „Misia” oparty, zsunięty na podłogę Marian – „Cichy”. Ubezpieczający rannych, skulony za szoferem. Gdy spytałem, kto i w co ranny, otrzymałem odpowiedź: „Lot” i „Cichy” ranni w brzuch, „Olbrzym” w piersi, „Miś” w głowę. Usadowiłem się przy „Cichym” i poleciłem jechać do Szpitala Maltańskiego [w gmachu dawnej Resursy Kupieckiej przy ul. Senatorskiej]. Poleciłem broń ukryć, gdyż w szpitalu stał SS-man.
W szpitalu nikt nas nie oczekiwał, zwróciłem się do lekarza dyżurnego z prośbą o przyjęcie rannych, lecz odmówił mi, tłumacząc się tym, że nie ma chirurgów i czystej bielizny do operacji. Ponieważ pozostawienie rannych w brzuch bez operacji nie miało sensu, zdecydowałem, zostawić tylko „Misia” i „Olbrzyma”, jako nie wymagających operacji. [...] Pozostałych rannych postanowiłem odwieść do Szpitala Ujazdowskiego, lecz „Lot” z wielkim wysiłkiem uprzedził mnie, że w pobliżu szpitala była akcja.
Zdecydowałem jechać do Szpitala Przemienienia Pańskiego, gdzie pracowałem. Jechaliśmy przez plac Teatralny, Senatorską i Miodową. W czasie jazdy zrobiłem opatrunek „Cichemu”. Miał ranę brzucha, przez którą wydostawały się pętle jelit. [...] Przed szpitalem auto zatrzymałem od strony ulicy Brukowej i poleciłem zajechać im po dwóch – trzech minutach, które potrzebne mi były na uprzedzenie lekarza dyżurnego, żeby nie meldował telefonicznie policji o przypadku postrzelenia. Uprzednio pouczyłem rannych, by udawali nieprzytomnych, a „Sokołowi” poleciłem, by zeznał, że rannych zabrał z Dworca Wschodniego, gdzie byli postrzeleni przez straż kolejową w czasie przechodzenia przez tory.

Oficjalnym powodem przyjęcia do szpitala było postrzelenie obydwu mężczyzn przez policję kolejową (Bahnschutzpolizei) podczas przechodzenia przez tory przy dworcu Warszawa Wschodnia. Operacje rannych żołnierzy „Pegaza”, najpierw „Cichego”, następnie „Lota”, trwały kilka godzin. Ich stan był bardzo ciężki. Obydwaj mieli uszkodzone jelita, a „Lot” także wątrobę. Co gorsza, przywiezieniem „Lota” i „Cichego” zainteresował się obecny w szpitalu granatowy policjant. Dyżurny lekarz (według innego źródła – policjant) musiał zawiadomić o wypadku postrzelenia komisariat policji. Praski komisariat złożył o tym meldunek do Kripo, które z kolei miało obowiązek powiadamiać o takich podejrzanych przypadkach Gestapo. Już w czasie trwania operacji w szpitalu pojawiło się dwóch granatowych policjantów w celu pilnowania rannych.
Po odwiezieniu „Lota” i „Cichego” do Szpitala Przemienienia Pańskiego „Sokół” i „Juno”, pomimo że mieli nakazane porzucenie wozu w najbliższym dogodnym miejscu po zabezpieczeniu rannych, postanowili wrócić samochodem na lewy brzeg Wisły. Nie wiadomo czemu zdecydowali się jechać dalej postrzelanym samochodem – możliwe, że szkoda im było pozbywać się cennego auta. Możliwe też, że uznali, iż zostawiając auto zbyt blisko narażą rannych.
Most Kierbedzia był już jednak zablokowany przez niemiecką policję. Podobno „Sokół” próbował zawrócić, jednak samochód uderzył w kratownicę mostu.
„Sokół” i „Juno” wyskoczyli z wozu, ostrzeliwując się zza filarów mostu. „Sokół” rzucił jeszcze pod nogi nabiegających Niemców granat filipinkę. W starciu ogniowym pięciu Niemców zostało rannych, a jeden zginął. Następnie obydwaj AK-owcy zrzucili płaszcze i skoczyli do Wisły. Pomimo pory roku rzeka nie była w tym czasie skuta lodem. Zaczęli płynąć z prądem, jednak Niemcy strzelali do nich z mostu i z jadących brzegiem rzeki motocykli. Obydwaj żołnierze „Pegaza” zginęli w wodach Wisły.
Niemcom udało się także zidentyfikować „Sokoła”. Stało się to na podstawie prawdziwych dokumentów, które – wbrew zasadom konspiracji – posiadał przy sobie w czasie akcji

Zdjęcia

Most Sląsko-Dąbrowski
Gmach Żydowskiego Domu Akademickiego przy ul. Sierakowskiego 7, w okresie okupacji tymczasowa siedziba Szpital Przemienienia Pańskiego. Tutaj 1 lutego 1944 operowano „Lota” i „Cichego”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Zydowski_Dom_Akademicki_w_Warszawie.jpg

Most Sląsko-Dąbrowski
Wjazd na most Kierbedzia od strony Starego Miasta. Niemiecka blokada w tym miejscu odcięła żołnierzom „Pegaza” drogę powrotną do Śródmieścia, zmuszając „Juna” i „Sokoła” do zawrócenia na Pragę
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Wjazd_na_most_Kierbedzia.jpg

Most Sląsko-Dąbrowski
Most Kierbedzia widziany od strony Pragi. Stąd skoczyli do Wisły „Juno” i „Sokół”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Bundesarchiv_Bild_101I-695-0412-01,_Warschauer_Aufstand,_Weichselbr%C3%BCcke.jpg

Most Sląsko-Dąbrowski
Tablica na balustradzie mostu Śląsko-Dąbrowskiego upamiętniająca „Juna” i „Sokoła”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Tablica_Juno_Sok%C3%B3%C5%82_Akcja_Kustchera_1_lutego_2014.JPG

Piśmiennictwo


Pytania testowe