Zamach na Kutscherę

Zamach Kutschera
Kamień pamiątkowy ustawiony w miejscu akcji, Aleje Ujazdowskie 23 – ustawiony w 1956
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Kamie%C5%84_pami%C4%85tkowy_akcja_Kutschera_pierwsza_tablica.jpg




English version



The Assassination of Kutschera


The assassination of the executioner of Warsaw, Franz Kutschera, took place on 1 February 1944 and was one of the most spectacular combat missions performed by the Polish Underground. Kutschera was the SS and Police Leader of the Warsaw District. From the moment he began his duty, he treated the residents of Warsaw very cruelly. He issued a regulation that for every attack on a German, Polish people would be shot in public. The executions took place on the streets and random people, caught in round-ups, were shot. Kutschera, understanding Polish intelligence, was operating undercover and none of the Polish people knew his surname.

In November 1943, the Directorate of Underground Resistance, issued a death sentence on the German dignitary. The commander of the Kedyw Directorate of Diversion August Fieldorf Nil was to carry out the sentence. He designated the Agat Company to perform it, which was a Special Task Unit of the Home Army Headquarters Directorate of Diversion. Kutschera’s trail was picked up by Agat, the head of the intelligence cell. He noticed that everyday a German general drove to the palace at 23 Ujazdowskie Avenue where the German headquarters of SS and Police Leader for the Warsaw District was located. One of the Poles working in the German criminal police found out that the general lived in a nearby house on 2 Róż Avenue and that his name was Franz Kutschera.

The unit designated to carry out the action consisted of 12 people backed up by couriers, who supplied them with guns and false documents, and a doctor. The first attempt was made on Friday 29 January 1944. However, Kutschera did not pass by the unit that day. The next attempt was made on 1 February. Kutschera’s limousine was halted, and the general, sitting next to the driver, was shot. For the next two weeks, the Germans performed revenge actions, in which hundreds of people were killed.


Przygotowanie do zamachu

Zamach na kata Warszawy Franza Kutscherę w dniu 1 lutego 1944 r. był jedną z bardziej spektakularnych akcji bojowych.
Kutschera podczas hitlerowskiej okupacji Warszawy był dowódcą SS i Policji na Dystrykt Warszawski. Nazywany katem Warszawy, od razu po objęciu stanowiska traktował warszawiaków niezwykle brutalnie. Wydał zarządzenie, że za każdy zamach na Niemca będzie publicznie rozstrzeliwał Polaków. Egzekucje miały miejsce na ulicach i rozstrzeliwano w nich przypadkowych ludzi, ujętych w ulicznych łapankach.
Kutschera znając metody pracy polskiego wywiadu konspirował się i nikt z Polaków nie znał jego nazwiska. Malinowe plakaty z listami rozstrzelanych Polaków podpisane były jedynie nazwą jego stanowiska: „Dowódca SS i Policji na Dystrykt Warszawski”.
W listopadzie 1943 Kierownictwo Walki Podziemnej w porozumieniu z Rządem Polskim na uchodźstwie wydało na niemieckiego dygnitarza wyrok śmierci, umieszczając go jednocześnie na jednym z pierwszych miejsc celów akcji "Główki".
Wykonanie wyroku powierzono dowódcy Kedywu Augustowi Fieldorfowi „Nilowi” .
„Nil” wyznaczył na wykonawcę zamachu kompanię „Agat”. Był to Oddział do Zadań Specjalnych Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej, noszący kolejno kryptonimy: „AGAT” (skrót od Anty-Gestapo ), „PEGAZ” (skrót słów „Przeciw Gestapo”, wprowadzony od stycznia 1944 r.), „PARASOL” (od skojarzenia z czaszą spadochronu, wprowadzony po przekształceniu kompanii w batalion szturmowy w czerwcu 1944 r.), zorganizowany został latem 1943 roku i działał do końca Powstania Warszawskiego. Utworzenie oddziału było wynikiem decyzji podjętej przez Dowództwo AK, spowodowanej natężeniem się terroru niemieckiego na okupowanych terenach kraju.
Organizatorem oddziału oraz jego dowódcą został „cichociemny”, kapitan rezerwy artylerii Adam Borys „Pług” , który w październiku 1942 roku przerzucony został do kraju drogą powietrzną z Wielkiej Brytanii, na terenie której zdobył bogaty zasób teoretycznej i praktycznej wiedzy wojskowej z zakresu dywersji, niezbędnej dla realizacji zadań bojowych na zapleczu wroga.
Na trop Kutschery wpadł chor. Aleksander Kunicki „Rayski” - szef komórki wywiadu „Agatu”, który rozpracowywał innych wysokich rangą funkcjonariuszy SS. Zauważył on, że do pałacyku przy al. Ujazdowskich 23, w którym Niemcy urządzili siedzibę Dowódcy SS i Policji na Dystrykt Warszawski, codziennie reprezentacyjną limuzyną Opel-Admiral nr SS-20795 podjeżdża hitlerowski generał. Jeden z Polaków pracujących w policji kryminalnej ustalił, że generał mieszka w pobliskim domu przy alei Róż 2, i że jest nim Franz Kutschera.
Przeprowadzenie akcji kpt. Adam Borys „Pług" powierzył I plutonowi kompanii „Agat” (w trakcie przygotowań do operacji oddział musiał zmienić kryptonim na „Pegaz 81", a już po akcji przekształcił się w batalion „Parasol"). Akcją dowodził dowódca plutonu – Bronisław Pietraszewicz „Lot”. Łącznie zespół przewidziany do przeprowadzenia akcji liczył 12 ludzi, których wspierać miały łączniczki donoszące broń i fałszywe dokumenty oraz lekarz czekający na ewentualnych rannych od godz. 9.10 na pl. Bankowym.

Przeprowadzenie zamachu

Pierwsza próba przeprowadzenia akcji miała miejsce w piątek 29 stycznia 1944 około godz. 9. Jednak oddział rozstawiony na stanowiskach w Alejach Ujazdowskich, na ul. Piusa XI (dzisiejszej ul. Pięknej) i Chopina nie doczekał się przejazdu Kutschery. Po półgodzinnym oczekiwaniu „Lot" zarządził zwinięcie akcji.
Druga próba nastąpiło we wtorek, 1 lutego 1944 r. O godzinie 9.09 Maria Stypułkowska „Kama" przełożeniem białej pelerynki na ramię zasygnalizowała wyjście Kutschery z domu przy al. Róż 2. Rozpoczęła się akcja. „Kama” przeszła Aleje przed maską jadącego wozu i skierowała się na północ, w kierunku ul. Chopina. Jej sygnał podjęła Elżbieta Dziębowska „Dewajtis", która również przeszła na nieparzystą stronę al. Ujazdowskich i weszła w ul. Chopina. Był to znak dla Anny Szarzyńskiej-Rewskiej „Hanki”, która stojąc obok „Lota” ustnie przekazała mu rozpoznanie samochodu Kutschery. „Lot” stojący na rogu Alei i Piusa XI – w miejscu widocznym przez wszystkich uczestników, zdjął kapelusz, co było znakiem dla reszty oddziału, aby udali się z miejsc koncentracji na swoje pozycje bojowe. Michał Issajewicz „Miś” wolno ruszył Adlerem – przez cały czas oczekiwania trzymał silnik pracujący na niskich obrotach. Z ul. Piusa skręcił w lewo, kierując się Alejami w stronę Belwederu. Z daleka dostrzegł limuzynę Kutschery.
Kutschera miał do przejechania około 140 metrów, które dzieliło jego dom od Dowództwa SS. Kiedy dojeżdżał do bramy pałacu, drogę zajechał mu Adler Trumph-Junior kierowany przez „Misia”. Kierowca Kutschery zwolnił chcąc przepuścić intruza, a ponieważ „Miś” także zwolnił, włączył żółty, środkowy reflektor, używany przez niemieckich dygnitarzy – był to znak żądania natychmiastowego ustąpienia z drogi. „Miś” zatrzymał wóz na nieprawidłowym pasie i w chwili, gdy auto szefa SS usiłował go wyminąć, ruszył ponownie blokując je. Do zatrzymanego wozu podbiegł „Lot” i z odległości jednego metra otworzył ogień do Kutschery siedzącego obok kierowcy.
W tym samym momencie do wozu podbiegł Zdzisław Poradzki „Kruszynka” strzelając do wyskakującego z kabiny szofera, a następnie oddał serię do Kutschery. Adiutant Dowódcy SS, poprzednio zawsze towarzyszący swojemu szefowi, tego dnia z nim nie jechał. Po pierwszych strzałach generał osunął się ranny na siedzenie. Wówczas z Adlera wyskoczył „Miś” i razem z „Kruszynką” wyciągnęli z wozu dającego jeszcze oznaki życia Kutschery, do którego „Miś” strzelił jeszcze z Parabellum. Razem zaczęli szukać w jego kieszeniach dokumentów, których jednak nie znaleźli (wykonanie zadania było obwarowane uzyskaniem dokumentu tożsamości zabitego). Ostatecznie zabrali tylko pistolet, pięknie inkrustowany złotem, z orłem hitlerowskim na rękojeści Walther PPK kaliber 7,56 mm – obecnie znajdujący się w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego – i teczkę Kutschery.
Jeszcze wtedy, gdy „Miś” zajeżdżał drogę Niemcowi, na stanowiska wbiegł cały zespół ubezpieczający, a stojące na ul. Chopina samochody prowadzone przez Kazimierza Sotta „Sokoła” i Bronisława Hellwiga „Bruna” ostro cofnęły tyłem do rogu Alej Ujazdowskich. Zbigniew Gęsicki „Juno”, https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Humi%C4%99cki Henryk Humięcki „Olbrzym” i Marian Senger „Cichy” związali ogniem posterunek przed pałacykiem Dowództwa SS. Ulice wypełniał huk granatów i serie z pistoletów maszynowych.
W akcji ranni zostali: „Lot” i „Cichy” w brzuch, a „Olbrzym” w pierś. Niegroźny postrzał w głowę, zaraz po tym jak wraz z „Kruszynką” wyciągnął na jezdnię ciało Kutschery, otrzymał „Miś”. Oddział pod silnym ostrzałem, unosząc rannych, wycofał się do samochodów czekających przy rogu ul. Chopina. Zaraz odjechali z miejsca akcji wcześniej wyznaczonymi trasami, przez moment samochody były ostrzeliwane przez hitlerowców. Na tym jednak operacja „Kutschera” nie skończyła się.

Odwrót po przeprowadzeniu zamachu

„Bruno” do samochodu zabrał zdrowych, „Kruszynkę” i Stanisława Huskowskiego „Alego”. Ulicami: Chopina, Mokotowską i Żelazną dojechali do ul. Krochmalnej, gdzie oddali broń łączniczce i zamienili dokumenty. Potem przejechali do Nowego Zjazdu, gdzie „Ali” i „Kruszynka” wysiedli, „Bruno” zaś odstawił auto do garażu przy ul. Ogrodowej 68, po czym wszyscy spotkali się w mieszkaniu rodziców „Sokoła”, na Nowym Mieście.
Drugim samochodem „Sokół” zabrał rannych: „Lota”, „Olbrzyma”, „Misia” i „Cichego” oraz jako ich ubezpieczenie „Juna” -> Szczegóły
„Lot” i „Cichy” zostali zoperowani w Szpitalu Przemienienia Pańskiego na Pradze. Ich przywiezieniem zainteresował się obecny w szpitalu granatowy policjant. Dyżurny lekarz (według innego źródła – policjant) zawiadomił o wypadku postrzelenia praski komisariat policji. Komisariat złożył o tym meldunek do Kripo i już w czasie trwania operacji w szpitalu pojawiło się dwóch granatowych policjantów w celu pilnowania rannych.

Ewakuacja rannych ze Szpitala Przemienienia Pańskiego

Informacja o tym, że Niemcy wiedzą o przywiezieniu dwóch rannych do Szpitala Przemienienia Pańskiego, dotarła do Adama Borysa „Pługa”, który wydał rozkaz o bezzwłocznym zabraniu lub odbiciu „Lota” i „Cichego”, a następnie przewiezieniu ich do innej placówki na terenie miasta. Rozkaz przeprowadzenia tej akcji otrzymał Jerzy Zborowski „Jeremi”.
1 lutego ok. godz. 17.40 grupa pod dowództwem „Jeremiego” weszła do szpitala i po rozbrojeniu dwóch granatowych policjantów zniosła rannych kolegów do karetki pozyskanej z Miejskich Zakładów Sanitarnych.
Ranni trafili tymczasowo do kliniki ginekologiczno-położniczej dra Henryka Webera przy ul. Chmielnej 34, gdzie spędzili noc. Weber, który był volksdeutschem, domyślił się, kim są ranni, jednak ich nie wydał.
Następnego dnia, 2 lutego, „Lota” przyjął Szpital Wolski przy ul. Płockiej 26, a „Cichy trafił ostatecznie do Szpitala Maltańskiego, gdzie w tym czasie wciąż znajdował się „Olbrzym”, który miał przestrzelone płuco („Miś”, po założeniu opatrunku, został zwolniony do domu).
Ciężko rannych żołnierzy „Pegaza” nie udało się już jednak uratować. 4 lutego w Szpitalu Wolskim zmarł „Lot”, a 6 lutego w Szpitalu Maltańskim – „Cichy”. Obydwu pochowano na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Odwet Niemców za zamach

1 lutego na Pawiak przywieziono ok. 200 mężczyzn (przeważnie poniżej 20 lat) oraz kilkanaście kobiet aresztowanych w związku z zamachem na Kutscherę[77]. W nocy z 1 na 2 lutego, Niemcy aresztowali kolejne 385 osób w kasynie gry w al. Szucha 29. Część z nich przewieziono na Pawiak, a część do obozu na ul. Skaryszewską (kilkanaście później zwolniono)[78][77]. Prawdopodobnie część z nich została rozstrzelana następnego dnia podczas egzekucji represyjnych
. Na drugi dzień po zamachu, 2 lutego 1944, w pobliżu miejsca akcji, pod zniszczonym we wrześniu 1939 pałacykiem Rzyszczewskich (Al. Ujazdowskie 21) na rogu Alej i ul. Chopina[72], ok. godz. 11.00 Niemcy rozstrzelali 100 mężczyzn przywiezionych z Pawiaka. Kolejnych 200 Polaków zamordowano tego samego dnia w ruinach getta.
10 lutego 1944 miały miejsce dwie kolejne odwetowe egzekucje uliczne – pod murem ogrodu księży Orionistów przy ul. Barskiej na Ochocie oraz przy ul. Wolskiej 79/81 na Woli. W rozplakatowanym dwa dni później niemieckim obwieszczeniu znalazła się informacja, iż tego dnia straconych zostało 140 zakładników. Konspiracyjne meldunki z Pawiaka wskazywały jednak, że w dniach 10–11 lutego 1944 rozstrzelanych zostało ok. 470 osób (większość z nich zamordowano w ruinach getta). Ponadto 11 lutego Niemcy powiesili 27 więźniów Pawiaka na balkonach spalonego domu przy ul. Leszno (naprzeciwko gmachu Sądów). 15 lutego przy ul. Senatorskiej 6 rozstrzelano jeszcze ok. 40 zakładników.
Były to ostatnie uliczne egzekucje w Warszawie, przeprowadzone przez Niemców przed wybuchem powstania warszawskiego. Po śmierci Kutschery niemiecki terror w Warszawie odczuwalnie zelżał.

Zdjęcia i film

Zamach Kutschera
Miejsce akcji – Aleje Ujazdowskie przy skrzyżowaniu z ul. Chopina, widok w kierunku placu Na Rozdrożu. Po prawej za drzewami widoczny pałacyk Rzyszczewskich i kamienica Maurycego Spokornego
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Aleje_Ujazdowskie_w_Warszawie_09.jpg

Zamach Kutschera
Zachodni odcinek alei Róż. Jedno z miejsc, gdzie od 27 grudnia 1943 do 20 stycznia 1944 prowadzili rozpoznanie Aleksander Kunicki „Rayski”, Anna Szarzyńska-Rewska „Hanka”, Maria Stypułkowska-Chojecka „Kama” i Elżbieta Dziębowska „Dewajtis”
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Aleja_R%C3%B3%C5%BC_przy_Koszykowej_przed_1939.jpg

Zamach Kutschera
Willa Gawrońskich – w okresie okupacji siedziba Dowództwa SS i Policji na dystrykt warszawski, Aleje Ujazdowskie 23 Miejsce pracy Franza Kutschery.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Akcja_Kutschera#/media/File:Willa_Gawro%C5%84skich_Aleje_Ujazdowskie_23_przez_II_wojn%C4%85_%C5%9Bwiatow%C4%85.jpg


Fragment wywiadu z Marią Stypułkowską-Chojecką „Kamą”


Zamach (1958) - film


Ostatnie 100 sekund życia Kata Warszawy


Akcja Kutschera - rekonstrukcja

Piśmiennictwo


Pytania testowe