Zdobycie Komendy Policji

Komenda Policji
Tablica poświęcona dowódcy grupy AK "Harnaś" i jego żołnierzom uczestniczącym w zdobyciu 23 sierpnia 1944 r. Komendy Policji, Krakowskie Przedmieście 1.
Napis na tablicy:
PAMIĘCI
KPT. MARIANA EUSTACHEGO KRAWCZYKA
”HARNASIA”
DOWÓDCY GRUPY AK ”HARNAŚ”
I JEGO PODKOMENDNYCH, ŻOŁNIERZY Z KOMPANII ”GENOWEFA”,
”GRAŻYNA”, ”JANUSZ” I ODDZIAŁU SPECJALNEGO, KTÓRZY
23 SIERPNIA 1944 R. UCZESTNICZYLI W ZDOBYCIU
TEGO BUDYNKU, MIESZCZĄCEGO WÓWCZAS KOMENDĘ POLICJI
ORAZ ZABUDOWAŃ PARAFII I KOŚCIOŁA ŚW. KRZYŻA.
CAŁOŚCIĄ TEJ ZWYCIĘSKIEJ AKCJI DOWODZIŁ
MJR BERNARD ROMANOWSKI” WOLA”, SZEF SZTABU
KOMENDY ŚRÓDMIEŚCIE PÓŁNOC ARMII KRAJOWEJ.
W POWSTANIU WARSZAWSKIM 1944 R. POLEGŁO
83 ŻOŁNIERZY GRUPY ”HARNAŚ”.
WRZESIEŃ 2002. TOWARZYSZE BRONI".

Po spektakularnym zdobyciu PAST-y, polskie dowództwo starało się utrzymać inicjatywę i zdecydowano się wyprzeć przeciwnika z kolejnych budynków na Śródmieściu. Na celownik wzięto niemieckie placówki w Kościele św. Krzyża i Komendzie Policji, obsadzonych przez ok. 160 żołnierzy, którzy byli doskonale wyposażeni w broń maszynową.
Poniższy opis opracowano na podstawie książki: Adam Borkiewicz, Powstanie Warszawskie 1944, Instytut Wydawniczy PAX 1964.


English version



Seizing of the Police Command


After seizing PAST Telecom building, the Polish command decided to attack the German posts in the Holly Cross Church and in the Police Command, occupied by around 160 soldiers equipped with machine guns.

The assault was commanded by Major Bernard Romanowski Wola. Three hundred and thirty insurgents were armed with machine guns, grenades, and petrol bottles. They had a motor pump filled with a fire mixture waiting in reserve. The assault on the Police Command started in the morning of 23 August. With a shot from PIAT weapon, the German position in the gate at Krakowskie Przedmieście Street was disabled. One unit entered the vestry of the Holly Cross Church. The defence of the surprised German platoon lasted only minutes. One squad occupied the high windows of Our Lady of Czestochowa Chapel that were facing the Police Command in order to cover the attacking troops.

The assault on the Police Command at Krakowskie Przedmieście Street began by destroying the position of the enemy’s heavy machine gun. A two-storey building at Czacki Street was captured. The Germans were fiercely fighting back from the next tenement. The insurgent troops attacked from Czacki Street and Świętokrzyska Street. After making a hole in the wall, they moved in, capturing rifles, submachine guns and ammunition in a small palace on the back of a property at Krakowskie Przedmieście Street.

After the fight in the main courtyard, the troops forced their way into the courtyard of the Ministry of Interior and took by storm the Main Police Command at 67 Nowy Świat Street. Some of the Germans fled into the buildings at 1 Krakowskie Przedmieście Street and into the Holy Cross Church. One of the buildings of the Police Command was set on fire with a motor pump thus forcing the Germans to retreat into the main building. The German crew surrendered. The fights lasted for 9 hours.


Atakujące oddziały

Szturmem dowodzić miał mjr "Wola" Bernard Romanowski, szef sztabu ppłk "Radwana", mając do dyspozycji zespoły szturmowe:
  • kompanii por. "Lewara", kompanii "Genowefa" i plutonu OS "Juliusz",
  • kompanii "Grażyna" i "Janusz" pod dowództwem por. "Harnasia",
  • pluton "Rygiel" pod dowództwem kpt. "Andrzeja" + oddział szturmowy mjr "Dowoyny",
  • zespoły "Piatów", miotaczy płomieni, saperów ze świdrami do wiercenia ścian, minerów - kobiety z 25 kg plastiku
Razem atakowało około 330 powstańców uzbrojonych w broń maszynową, granaty i butelki zapalające. Po sprawdzeniu się w akcji na PAST-ę „broni specjalnej”, w odwodzie czekała motopompa oraz przygotowana mieszanka zapalająca.
Mjr "Wola" przyjął plan działania przedstawiony uprzednio ppłk "Radwanowi" przez por. "Lewara". Plan przewidywał: owładnąć przez zaskoczenie od strony starej plebanii tzw. "księżówki" przy ul. Traugutta kościołem św. Krzyża i stąd wykonać główne uderzenie na przyległe budynki policji m.st. Warszawy, jednocześnie atakowane od ul. Czackiego przez odział kpt. "Andrzeja". W tym też momencie miał nastąpić szturm na gmach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od ul. Świętokrzyskiej.
W pierwszym rzucie miało nacierać 6 drużyn strzeleckich z minerami i saperami, reszta stanowiła odwód na ul. Czackiego przy stanowisku mjr "Woli".

Pierwsza faza ataku

Działanie rozpoczęto 23.VIII.1944 o godz. 3:30. por. "Lewar" ruszył na czele 4 drużyn wraz z zespołem minerów od gmachu Komunalnej Kasy Oszczędności przy ul. Traugutta nr 5, przez placówkę por. "Zawieruchy" na barykadzie zamykającej tę ulicę. Strzałem z "Piata" obezwładniono stanowisko niemieckie w bramie na Krakowskim Przedmieściu i oddział por. "Lewara" posunął się do muru okalającego starą plebanię "księżówkę". Furtka w murze nie ustąpiła przy wybuchu wiązki granatów, musiała ją wysadzić dziewczyna z zespołu minerów ładunkiem plastiku. Przez wyłom oddział por. "Lewara" przebiegł obok "księżówki", gdzie na piętrze przyczaiła się niezauważona placówka niemiecka, - do drzwi zakrystii kościoła św. Krzyża. Wspomniana dziewczyna wysadziła drzwi o godz. 4:00 silną miną.
Drużyny por. "Lewara" wtargnęły do kościoła przez zakrystię, wbiegając wśród strzelaniny na chór i na górny ganek z balustradą, zbudowany na występie muru dookoła wnętrza kościoła. Opór zaskoczonego w kościele plutonu niemieckiego trwał kilka minut. Gdy padło 7 Niemców od wybuchów granatów ręcznych i ognia pistoletów, trzech poddało się, reszta zaś zbiegła na wieżę kościelną, na której npl urządził poprzednio trapiące okolice gniazdo ciężkich karabinów maszynowych. Natychmiast zabarykadowano ławkami i wyrwanymi z posadzki płytami główne wejście do kościoła; jedna z drużyn obsadziła na ganku górne okna, wychodzące na zabudowania Komendy Policji, by dać wsparcie ogniowe drużynom atakującym te zabudowania przez okna kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej. Jednak Niemcy posiadali tam dwa stanowiska umocnione, z których skierowali ogień broni maszynowej na okna kaplicy.
Wobec tego por. "Lewar" zarządził wybicie otworów w murze przy "księżówce", lecz przeszkodziła w wykonaniu tego zadania pozostawiona na tyłach placówka niemiecka. Jeden z uwolnionych w podziemiach kościoła księży wskazał p odziemny kanał centralnego ogrzewania prowadzący z kościoła do "księżówki", co pozwoliło wystrzelać całą placówkę wroga, która musiał wycofać się pojedynczo około wylotu tego kanału.

Druga faza ataku

Przez otwory wykute w murze "księżówki" por. "Lewar" przystąpił do szturmu na Komendę Policji przy Krakowskim Przedmieściu nr 1. O godz. 5:15 celnym strzałem z "Piata" zniszczono umocnione stanowisko ciężkiego karabinu maszynowego, zabijając trzech Niemców z jego obsługi i szturmem opanowano dwupiętrowy budynek od strony ul. Czackiego. Niemcy obsadzili jednak następny budynek stawiając silny opór.
Jednocześnie z oddziałem por. "Lewara" przystąpiły do szturmu oddziały powstańcze od ul. Czackiego i Świętokrzyskiej. Oddział kpt. "Andrzeja" wykonujący działanie wiążące od ul. Czackiego, przy robieniu wyłomu użył zbyt silnego ładunku, wskutek czego padła cała ściana, zasypując kilku powstańców i odsłaniając oddział, który został tam zatrzymany gwałtownym ogniem wroga, tracąc 1 zabitego i kilku rannych. Wyróżniły się tu sanitariuszki. Dopiero po wykonaniu drugiego otworu oddział ruszył do szturmu, zdobywając karabiny, pistolety maszynowe i amunicję w pałacyku na tyłach posesji przy ul. Krakowskie Przedmieście nr 1. walkę na głównym dziedzińcu przeprowadzono wraz z oddziałem por. "Harnasia". Natarcie por. "Harnasia" od ul. Świętokrzyskiej zostało opóźnione przez uporanie się z bardzo grubym murem. wreszcie koło godz. 5:30 drużyny kompanii "Grażyna" wdarły się na dziedziniec gmachu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i szturmem wzięły gmach Komendy Głównej Policji przy ul. Nowy Świat nr 67, gdzie pojmały 16 jeńców.
Część Niemców zbiegła do zabudowań przy Krakowskim Przedmieściu nr 1, atakowanych przez powstańców od ulicy Czackiego i od kościoła św. Krzyża. Morderczy ogień npla uniemożliwiał powstańcom szturm na ten ostatni lecz mocny punkt oporu wroga. Wobec tego mjr "Wola" zażądał sprowadzenia pompy strażackiej z ropą naftową, by uniknąć dalszych strat.
Już po opanowaniu przez por. "Lewara" kościoła św. Krzyża osaczeni Niemcy wzywali pomocy żółtą chorągwią. Odsiecz jednak nie mogła nadejść, gdyż w tym czasie oddziały grupy kpt. "Krybara" atakowały Uniwersytet. Dopiero po godz. 5 niemieckie działa szturmowe zaczęły bić z Krakowskiego Przedmieścia na front kościoła św. Krzyża, jeden z pocisków przebił ścianę i rozerwał się we wnętrzu nawy, zabijając 7 powstańców. O godz. 9 nastąpił atak czołgów od strony Uniwersytetu, dwa z nich wjechały w ulicę Traugutta, towarzyszył im oddział piechoty. Czołgi ostrzelały barykadę, podziurawiły gmach Komunalnej Kasy Oszczędności - KKO, obsadzony przez oddział mjr "Dowoyny". Zanim piechota niemiecka wyzyskała ten ogień, czołgi zostały zaatakowane przez powstańców: pierwszy zniszczył por. "Zawierucha" pociskiem z "Piata", dugi - obrzucony butelkami - umknął płonąc. Wycofała się też piechota. Ulice Traugutta, Czackiego i Mazowiecką ogarnął gwałtowny ostrzał granatników. Bank Handlowy i gmach KKO przy ul. Traugutta stanęły w płomieniach.

Trzecia faza ataku

Sprowadzoną pompą strażacką podpalono jednopiętrowy budynek, zmuszając Niemców do wycofania się do głównego gmachu Komendy Policji. Gmach ten był pod ostrzałem powstańców  z kilku stron, z opanowanych poprzednio budynków.
O godz. 12:30 niemiecka załoga poddała się. Walka trwała 9 godzin. Zginęło 32 Niemców, 80 wzięto do niewoli, 48 spłonęło żywcem lub uciekło. Polacy stracili 9 poległych. Zdobyto wiele broni. Uwolniono przetrzymywanych tutaj 60 granatowych policjantów oraz 250 cywilów schowanych w podziemiach Kościoła św. Krzyża.
Z samego oddziału por. "Lewara" poległo 9 powstańców, w tym szef kompanii sierż. "Hef" Kazimierz Mianowski, 8 żołnierzy odniosło rany.
O godz. 14:00 kościół św. Krzyża i okolice ostrzelały moździerze salwowe i granatniki wroga. Pożar objął wieżę, gdzie spalili się policjanci niemieccy, którzy tam szukali schronienia. W pół godziny później płonął już dach kościoła, gdyż bezustanne wybuchy granatów rozszerzały pożar i udaremniły jego gaszenie. O godz. 16 zapalił się gmach Komendy Policji. Zdobycie tego ośrodka oporu zabezpieczyło Nowy Świat od tej strony, pozwoliło grupie kpt. "Harnasia" obsadzić spalony Pałac Staszica, zamykający Krakowskie Przedmieście. Poprawiło się także położenie skrzydła odcinka mjr "Bartkiewicza".

Podsumowanie

Zdobycie Komendy Policji i kościoła Św. Krzyża było poważnym sukcesem taktycznym, jednym z największych w skali całego Powstania. Podniosło to morale oddziałów Śródmieścia, tym bardziej że walki o kościół i Komendę były szeroko relacjonowane przez powstańczą prasę, a wiadomość o tym sukcesie obiegła szybko całe miasto – ocenia Robert Bielecki.

Fotografie

Fotografie pochodzą z opracowania: Zdobycie kościoła św. Krzyża i Komendy Policji http://www.info-pc.home.pl/whatfor/baza/kom_polic.htm

Komenda Policji
Na chodniku przed Komendą Policji widoczna niemiecka barykada - stanowisko ckm

Komenda Policji
Powstańcy w zdobytym kościele

Komenda Policji
Widok z Pałacu Staszica: Komenda Policji zdobyta! Powstańcy wyglądają z okien

Komenda Policji
Zdobywcy Komendy Policji obładowani bronią na ul. Czackiego przy Sienkiewicza. Od prawej: rozebrana w czasie okupacji zniszczona kamienica Czackiego nr 2 (róg Świętokrzyska), dalej budynki nr: 4, 6, 8 i 10

Komenda Policji
Młody powstaniec niesie flagę niemiecką zdartą z frontu budynku Komendy Policji

Komenda Policji
Niemiec wyprowadzony z Komendy Policji

Komenda Policji
Żołnierze oddziałów AK po spenetrowaniu gmachu Komendy Policji - często nie biorący wcześniej udziału w walce. Zdobyto wiele broni, amunicji i ekwipunku wojskowego

Komenda Policji
Kościół i Komenda Policji - dzień po zwycięskiej bitwie - 24 sierpnia. Wieże kościoła w wyniku ostrzały zapaliły się i spadły na Krakowskie Przedmieście

Pytania testowe