Mirosław Dziekoński

Dziekonski

Urodził się w 1915 roku w Slucku.

Okres przed wojną

Wychowywał się w Wilnie.
Był oficerem zawodowym, porucznikiem kawalerii w 12. Pułku Ułanów Wołyńskiej Brygady Kawalerii.

Okres wojny

W kampanii wrześniowej brał udział w walkach na Śląsku i w bitwie pod Mokrą stoczonej przez Brygadę, która miała przeciwko sobie niemiecką dywizję pancerną. Polakom przez trzy dni udało się ją zatrzymać.
Został ranny, do końca życia miał kawałek stali w głowie. Karabin maszynowy przestrzelił mu hełm i kawałki metalu zostały mu w czaszce. Później, kiedy leżał ranny na polu bitwy, przejeżdżał koło niego mały czołg z dwudziestomilimetrowym działkiem i jeszcze przestrzelił mu klatkę piersiową.
Po bitwie pod Mokrą miał dwie rany, więc wywieźli go pociągiem sanitarnym do Rumunii. Tam była ewakuacja rannych, bo Rumunia była aliantem Polski. Tam też się leczył.
Potem zdołał przedostać się na Węgry i tu natychmiast podjął działalność konspiracyjną. Odbył dwukrotnie jako kurier podróż na trasie Budapeszt - Lwów. Dzięki jego wyprawie zmontowano we Lwowie konspiracyjną radiostację, uzyskując w ten sposób łączność między walczącym o niepodległość krajem, a władzami RP na wychodźstwie.
Aresztowany we Lwowie przez NKWD, został wywieziony w głąb "okrutnej ziemi".
Był jeńcem wojennym przez prawie dwa lata. Miał ze sobą pióro wieczne Mont Blanc, co wtedy to była rzadkość. Któregoś dnia spotkał jakiegoś Rosjanina z wywiadu, któremu bardzo się spodobało to pióro. Zrobili więc handel: Dziekoński dał mu to pióro, a on dał mu dwadzieścia blankietów z przepustkami. Dziekoński ołówkiem zapisywał nazwiska polskich jeńców, wysyłał polskiego żołnierza, by ten jechał i uwalniał całe rodziny z niewoli. Kiedy udało się uwolnić jedną rodzinę, z powrotem brał ten sam blankiet z przepustkami, zmazywał z nich gumką nazwisko i pisał nowe. W ten sposób wyciągnął wiele osób, w tym także Elżbietę, swoją przyszłą żonę.
Zwolniony w 1941 r. znalazł się w armii gen. Wł. Andersa w szwadronie przybocznym.. Ważył wtedy jakieś 38 kilogramów. Pokonał długą trasę: Jangijul, Krasnowodzk, Persja. Iran. Irak, Egipt, Włochy...
Za udział w bitwie pod Monte Cassino został po raz drugi odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari.

Okres po wojnie

Dziekońscy przez rok mieszkali w Cingoli, we Włoszech, a w 1946 wyjechali do Anglii, gdzie nastąpiła demobilizacja wojska. Mieszkali najpierw w obozie wojskowym w Shobdon, a później w Londynie.
Dziekońscy zdecydowali się wyemigrować do Chile, ponieważ mieszkał tam kuzyn Elżbiety, który był dyrektorem w firmie Philips.
15 lutego 1949 roku do Valparaiso w Chile przypłynęli pierwszą klasą statku „Reina del Pacifico”: Mirosław Dziekoński z żoną Elżbietą i córką Marią, syn z pierwszego małżeństwa Elżbiety matki - Marek Gardulski oraz matka Elżbiety.
Po przyjeździe do Chile Elżbieta Dziekońska zaczęła pracować w ONZ.
W kwietniu 1987 r., gdy do Chile przybył Ojciec Święty Jan Paweł II, wśród Polaków witających Go w Santiago de Chile znalazł się i Mirosław Dziekoński.
Mirosław Dziekoński zmarł 1 października 1987 r. w Santiago de Chile i tam został pochowany

Rodzina

  • Brat: Jerzy (młodszy brat Mirosława). Brał udział w Powstaniu Warszawskim. Niechętnie wspomina czasy wojny. Do Chile przyjechał dopiero w 1986 roku, wcześniej mieszkał w Anglii, gdzie był farmaceutą.
  • Żona: Elżbieta. Dziekoński był przed wojną przyjacielem jej brata Jury Richardta. Poznał ją, ponieważ Jura chciał wstąpić do wojska polskiego, ale nie mówił dobrze po polsku. Dziekoński ojciec chodził do nich do domu dawać mu korepetycje. Elżbieta była cztery lata starsza od Mirosława, więc wtedy w ogóle nie zwróciła na niego uwagi. Wkrótce wyszła za mąż i urodziła pierwsze dziecko. Wybuchła wojna, Elżbieta prędko owdowiała i została wywieziona na Sybir. Po dwóch latach niewoli, w maju 1942 roku spotkała się ponownie z Mirosławem Dziekońskim i została przez niego uwolniona. Pobrali się 19 grudnia 1942 roku w Quizil Ribat, w Iraku. Elżbieta w Palestynie pracowała w cenzurze angielskiej - przez jej ręce przechodziła wszelka korespondencja, która wychodziła z Palestyny za granicę. Znała pięć języków: rosyjski, niemiecki, francuski, polski i angielski. Hiszpański był jej szóstym językiem.
  • Córka: Maria Dziekońska, urodziła się w styczniu 1944 roku w Jaffie, w Palestynie. W arabskim szpitalu, w którym lekarz odbierający poród był Żydem. Przypłynęła do Chile z rodzicami statkiem „Reina del Pacyfico”

Zdjęcia

Dziekonski
Statek „Reina del Pacyfico”, którym Dziekońscy przypłynęli do Chile

Dziekonski
Maria Dziekońska, córka Mirosława Dziekońskiego i Elżbiety Ruchardt

Dziekonski
Jerzy Dziekoński, brat Mirosława

Piśmiennictwo

  1. Na fali historii Wspomnienia Polaków w Chile https://issuu.com/tende/docs/na_fali_historii_horas_10_00 Wspomnienia Marii Dziekońskiej i Jerzego Dziekońskiego
  2. http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:p5TBHNIB1RkJ:czasopisma.tnkul.pl/index.php/sp/article/download/5635/5750+&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl
  3. https://docplayer.pl/49953407-Dzieje-polakow-w-chile.html
  4. Pamiętnik Mirosława Dziekońskiego - biblioteka Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku (do późniejszego wykorzystania)