=========================================================

                                  Ogólnokrajowe Środowisko Batalionu AK KILIŃSKI

                  ==========================================================

                                                                                                     31 dzień lipca 2019 r.

                                   SIEDEMDZIESIĄTA PIĄTA ROCZNICA

                        ROZPOCZĘCIA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO w 1944 roku

                   UROCZYSTOŚĆ PRZED POMNIKIEM BAONU AK KILIŃSKI

                                   CELEBROWANA 31 dnia lipca 2019 roku

    Tradycyjnie od dawna w przeddzień rozpoczęcia walk przez Armię Krajową o

wyzwolenie Stolicy w 1944 roku Środowisko nasze organizuje uroczystość

składania kwiatów przed Pomnikiem Batalionu na placu Powstańców Warszawy.

 Celem tej Uroczystości jest zachowane pamięci o poległych i zmarłych uczestników

tych walk, byłych żołnierzy z Baonu AK KILIŃSKI.

    W tym roku Uroczystość ta rozpoczęła się o godzinie 17.00 i uczestniczyli w niej

członkowie Środowiska i zaproszeni goście i chór Nowogrodzki a wartę honorową

przed pomnikiem pełnili żołnierze z Garnizonu Warszawskiego.

    Uroczystość rozpoczął Prezes Środowiska Janusz Jakubowski a po powitaniu

zebranych poprosił o wprowadzenie pocztów sztandarowych; były to poczty

sztandarowe: Środowiska Batalionu AK KILIŃSKI, Zespołu Szkół imienia Marcin

a Kasprzaka i Liceum Ogółnokształ-cącego imienia Marii Skłodowskiej Curie.

   Hymn Polski i hymn Batalionu AK KILIŃSKI odśpiewał chór Nowogrodzki a

okolicznoś-ciowe przemówienie wygłosił prezes Janusz Jakubowski.

Pełny tekst przemówienia znajduje się na końcu.

     Po przemówieniu w pierwszej kolejności wszyscy przybyli na uroczystość

członkowie Środowiska w małych grupkach złożyli przed Pomnikiem kwiaty

a potem wieńce składali delegaci następujących instytucji: Urzędu Miasta

Stołecznego Warszawy, Urzędu Dzielnicy Warszawa Śródmieście, Szkoły

imienia Marcina Kasprzaka, Szkoły imienia Marii Skłodowskiej Curie,

Dyrekcji Hotelu Warszawa i Instytucji o nazwie BOOM.    

   Na zakończenie chór Nowogrodzki odśpiewał kilka piosenek tematycznie

związanych z Powstaniem Warszawskim.

   Po zakończeniu Uroczystości członkowie Środowiska udali się na

Spotkanie Towarzyskie tradycyjnie organizowane po tego rodzaju ceremoniach.

W tym roku Spotkanie odbyło się w sali Hotelu Warszawa na zaroszenie

Dyrekcji, która też ufundowała kolację dla uczestników a czas przy posiłku

umiliła artystka pani Gosia Bańka która odśpiewała kilka piosenek do słów

powstańca Kamila Baczyńskiego.

   Kończąc uważam za konieczne powiedzieć, że wysłanie zaproszenia

do uczestnictwa Dyrekcji Hotelu Warszawa w naszej uroczystości i propozycja

odbycia spotkania w salach tej instytucji wyszła od naszej członkini Pani

Violetty Lubacz za co należą się jej Podziękowania za to.   

                                                                                                          Prezes Środowiska

                                                                                                           Janusz Jakubowski

=====================================================================                                                                                                                                

                                 PRZEMÓWIENIE WSPOMNIENIOWE

                   WYGŁOSZONE PRZED POMNIKIEM BAONU AK KILIŃSKI 

                W 75 ROCZNICĘ ROZPOCZĘCIA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
 
 
    Szanowni Państwo - Pozwólcie że ja dzisiaj stojąc tu po siedemdziesięciu

pięciu latach od  rozpoczęcia Powstania Warszawskiego nie będę mówił o

sprawach ogólnie znanych ale wspomnę tę wydarzenia w których uczestniczyłem

a które moim zdaniem mają wartość ponad czasową, świadczą bowiem o tym kim

byli żołnierze Batalionu AK  KILIŃSKI w czasie walk o wyzwolenie stolicy naszego

kraju.      

Pamiętam gdy w 1939 roku, gdy do Warszawy wkraczały wojska niemieckie 

rodzice moi zwijali starannie  i zabezpieczali a następnie chowali głęboko w piwnicy 

Flagę Polską to byłem zdziwiony po co to robią?      

     A gdy w 1944 roku tu niedaleko stąd na ulicy Widok została szybko zbudowana

pierwsza barykada a na niej wywieszona Polska Flaga to nastąpił wybuch radości

i  brawa a Niemcy z Hotelu Polonia rozpoczęli wściekły ostrzał to zrozumiałem o co

chodzi.  A wszyscy myśleliśmy wtedy że Powstanie potrwa tylko kilka dni.     

Ale radość moja zastała szybko zakończona, gdy po kilku dniach na moich oczach

 w czasie walk w Alejach Jerozolimskich zmarł trafiony pociskiem niemieckim nasz

kolega z plutonu.                      

A miej więcej po tygodniu walk nasz pluton dostał polecenie przeszukania 

budynków w okolicy ulic Bracka i Chmielna ponieważ po wyparciu oddziałów 

niemiecki mogli znajdować się tam maruderzy rabusie. A ja razem z dowódcą drużyny

kapralem Korabem weszliśmy do sali  widowiskowej znajdującego się tam teatrzyku

gdzie porozbijane krzesła a pod jedną  ze ścian leżeli ranni żołnierze powstańcy a

po drugiej stronie siedział w kucki żołnierz  niemiecki w kałuży krwi i krzyczał:

och mein Got, och mein mutter, hilfe hilfe.   A mnie się zrobiło żal tego niewiele

starszego ode mnie chłopca a i mój dowódca Korab chyba też poczuł to samo,

zatrzymał bowiem przebiegającą sanitariuszkę i  powiedział: pomóżcie jemu!

A przecież mogliśmy go kopnąć i powiedzieć: a dobrze  ci tak szwabie!

A sanitariuszka powiedziała: a to szkop niech poczeka i wyjęła watę,

skropiła spirytusem i przemyła mu ranę i odleciała.  O czym to świadczy?

Byliśmy  bowiem ludźmi a nie bandytami.       

A gdy wyszliśmy z tej sali to akurat nasi koledzy przyprowadzili żołnierza już 

rozbrojonego który szedł i ze złożonymi rękami krzyczał: Hosbody pamyłój!

Wtedy kaprał Korab przystąpił do jego rewidowania; pod jego rozpiętą bluzą 

 zobaczyliśmy zawieszony na szyi sznurek z pierścionkami, bransoletkami i 

 zegarkami.  Na pytanie: skąd to masz powiedział, że to polskie kobiety mu dawały!  

Dobrze, że akurat wtedy zjawiła się polska żandarmeria i zabrała go.

W pamięci mojej utkwiło wydarzenie z trzydziestego dnia Powstania; w dniu tym

było planowane przebicie żołnierzy AK ze Starówki do Śródmieścia przez Ogród 

Saski. A ja wtedy w nocy byłem na stanowisku bojowym w jednym z budynków

na ulicy Królewskiej ze strzelcem Szarym który miał ręczny karabin maszynowy

i obserwowaliśmy Ogród Saski obsadzony przez Niemców. A na parterze tego domu

był punkt sanitarny. I gdzieś około godziny dwunastej przybiegł żołnierz z naszego

plutonu z okrzykiem: Tam w Ogrodzie koło Palmiarni leżą nasi ranni i trzeba im  

pomóc. I wtedy po gruzach na ulicy Królewskiej poszła w nocy sanitariuszka

Sarna z  koleżanką do tego Ogrodu w którym byli ci niby żołnierze  a w zasadzie

bandyci z  formacji Kamińskiego. I przyprowadziła mdlejącego naszego towarzysza

broni, a  lekarz badający Jego wykrzyknął: Słuchajcie on ma przestrzelone prawe

płuco ale to  niegroźne, natomiast na lewej piersi ma lekką ranę z której wyjąłem

pocisk, ale pocisk  ten nie przebił serca bo zatrzymał się na metalowych monetach

które żołnierz miał  zawieszone na szyi i będzie żył. A ja wtedy złapałem się za mój

woreczek z monetami który zawiesiła mi moja  mama gdy przygotowywaliśmy się

do walk o naszą Stolicę.    

    A teraz muszę Państwu powiedzieć o tym co tkwi w moim sercu jak drzazga. 

Otóż jeżeli spojrzycie Państwo na lewo  to zobaczycie wspaniały świeżo odnowiony 

wieżowiec Hotelu Warszawa. A jeżeli wejdziecie Państwo tam wysoko na taras i 

spojrzycie na wschód to zobaczycie prawy brzeg rzeki Wisły. I na tym brzegu od

czternastego dnia września w 1944 roku stacjonowała potężna Armia Radziecka i 

Ludowe Wojsko Polskie. I ta Armia nie pomogła Powstaniu Warszawskiemu i nawe

t  nie pozwoliła Dowódcy Armii Ludowej do wyzwolenia Swojej Stolicy.                        

     A teraz kończąc powiem Państwu to co usłyszałem w 1958 roku gdy byłem

powołany  na przeszkolenie wojskowe do jednej z jednostek wojskowych.

Oczywiście na obiad  podwójna porcja kiełbasy i akademia z okazji Rocznicy

Rewolucji Październikowej.   W prezydium tej Uroczystości zasiadł

generał Zygmunt Berling były dowódca Pierw szej Armii Ludowego Wojska

Polskiego.

A po zakończeniu Jego Przemówienia z sali padło pytanie: „Dlaczego nie

pomogliściewyzwolić Stolicy w 1944 roku?” Pomimo tego, że od śmierci Józefa

Stalina upłynęło  już osiem lat to jednak byłem trochę przerażony tym co się

może wydarzyć.

A Generał odpowiedział: „Ja jestem komunistą ale jestem też i Polakiem i ja mając

dobrze wyszkoloną i uzbrojoną armię mogłem oswobodzić Stolicę w ciągu kilku dni

i dałem rozkaz przeprawy przez Wisłę. Niestety zaraz po tym zostałem wezwany do

dowódcy frontu gen. Rokosowskiego i pozbawiony dowództwa i wysłany do Moskwy

na przeszkolenie. Miałem to szczęście, że nie zostałem rozstrzelany.”    

To są właśnie te meandry, te zakręty Polskiej Historii.       

To wszystko co chciałem Wam dzisiaj powiedzieć.                                                    

                                                                                   Janusz Jakubowski

          ============================================================  

 

 

 BK1 FOTO POCZTY SZTANDAROWE 8 2019 

                                                                            Poczty Sztandarowe

 

BK2 FOTO CZLONKOWIE SROD 8 2919

                                                                           Członkowie Środowiska

 

                                                     BK3 FOTO CHOR NOWOGRODZKI 8 2019

                                                                               Chór Nowogrodzki

 

BK4 FOTO PREZES MOWA 8 2019

                                                                 Prezes Środowiska  Janusz Jakubowski

 

BK5 FOTO STOL BIESIADNY 8 2019                            

                                                                Spotkanie Towarzyskie w Hotelu Warszawa

 

BK6 FOTO DZIEKI DLA WLSCICIELA HOTELU 8 2019

Podziękowanie dla Pana Wiesława Likusa 

 

BK7 FOTO SPIEWA GOSIA 8 2019

                                                                             Śpiewa Gosia Bańka                                                   

                      ==========================================================================

                                                                                     KONIEC

                      ==========================================================================